Crunchyroll to nie tylko anime, ale również biblioteka mang!

0

Wczoraj pisałem o aplikacji Crunchyroll, czyli popularnej platformie VOD skoncentrowanej na japońskich filmach i animacjach. Okazuje się, że wykupienie płatnej subskrypcji tej usługi wiąże się z kilkoma bonusami. Jednym z nich jest dostęp do aplikacji Crunchyroll Manga, która jest niczym innym jak czytnikiem japońskich e-komiksów z bogatą biblioteką tytułów!

Mang możemy szukać w oparciu o pięć kategorii wyszukiwania. Pierwsza z nich to „popular” gdzie znajdziemy te tytuły, które użytkownicy Crunchyroll czytają najczęściej. Kolejny dział to „joint promotion”. Szczerze mówiąc, nie jestem pewny co to oznacza. Zakładam, że może chodzić o tytuły za którymi stoją wydawnictwa, które współpracują z Crunchyroll najbliżej. Jeśli macie jakiś inny pomysł na wyjaśnienie tej kategorii, zapraszam do sekcji komentarzy. Trzeci sposób sortowania to „simulpub”. Znajdziemy tu najnowsze rozdziały mang, które dopiero co ukazały się w Japonii. Kolejną kategorią jest „recently lanuched”, czyli nowości wydawnicze. Ostatni sposób sortowania pozwala nam przejrzeć dostępne tytuły pod kątem gatunków.

Podobnie jak w przypadku Crunchyroll z anime, tu również nastawiałem się przede wszystkim na mangi, które pamiętam z końca lat 90. Niestety, w kwestii komiksów, platforma ta również stawia głównie na nowości. Oczywiście dla wielu czytelników będzie to duża zaleta aplikacji. Podobnie jak w przypadku recenzowanego wczoraj VOD, mamy tu możliwość oznaczenia wybranych tytułów i dodania ich do folderu „favourites” (w przypadku Crunchyroll z anime było to „queue”, czyli kolejka). Dodatkowo, w mangach możemy zostawiać wirtualne zakładki pozwalające szybko odnaleźć ulubione fragmenty komiksów lub miejsca w których ostatnio skończyliśmy czytać.

Jeśli chodzi o sam sposób czytania komiksów na urządzeniu mobilnym, zabrakło mi tu kilku opcji. Przede wszystkim, nie możemy wyświetlić dwóch stron na raz w widoku horyzontalnym. Oprócz tego, zmiana stron odbywa się poprzez przesunięcie palca w lewo (mangi czytamy „od tyłu”). Zdecydowanie bardziej wolałbym po prostu stuknięcie w którąś z krawędzi ekranu. Warto natomiast pochwalić tryb „guide”, który dostępny jest w niektórych mangach. Pozwala on kadrować poszczególne sceny w komiksie ramka po ramce i w ten sposób czytać kolejne jego strony. Nie wiem jak takie rozwiązanie sprawdza się na dłuższą metę, ale nigdy wcześniej nie spotkałem się z czymś takim.

Mimo że Crunchyroll Manga oferuje kilkanaście różnych serii komiksów, wciąż mam wrażenie, że aplikacja jest wciąż traktowana jako dodatek do platformy VOD oferującej anime. Być może wynika to z faktu, że nie spotkałem tu właściwie żadnej serii, którą kojarzyłbym z czasów gdy interesowałem się mangą. Dajcie znać, jeśli się mylę.

Do
góry