Cubes vs. Spheres to ciekawe podejście do tower defence. Polecam!

0

Co może być wciągającego w kostkach i kulach? I jak na podstawie takich „bohaterów” można zbudować wciągającą na długie godziny grę? Cóż, twórcom tytułu, który dzisiaj zamierzam Wam zaprezentować bez wątpienia to się udało, przynajmniej z mojej perspektywy.

Cubes vs. Spheres to interesująca gra, która oparta jest zasadniczo na prostym pomyśle, który można zakwalifikować do gatunku tower defence. Otóż naszym podstawowym zadaniem jest chronienie wybranego przyczółka przed nadciągającymi zewsząd hordami wrogów. Jeżeli nam się to nie uda, to oczywiście przegramy. Co w tym takiego ciekawego? Otóż w Cubes vs. Spheres nacierają na nas nie głupie, brutalne trolle czy spragnieni eksperymentów na nas kosmici, ale krwiożercze… kostki. No, może przesadzam nieco z ich krwiożerczością, ale na pewno nie z ich wyglądem.

 

O co chodzi w tej grze. Otóż mamy za zadanie ochronić wyznaczony teren przed nacierającymi na nas w różnym tempie i wielkości figurami geometrycznymi. Do obrony mamy tylko dziurę w ziemi, z której wyskakują kule. Musimy tak sterować naszą grą, aby starać się strącić za pomocą kuli wszystkie kostki, nim dotrą do naszej linii obronnej, bo mamy tylko trzy „życia”. Oczywiście wraz z poziomami zmieniają się naszej kule i ich możliwości, tak samo, jak zmieniają się przeciwnicy. Zwłaszcza, że z czasem dochodzą dodatkowe funkcje pomagające nam w tej nierównej walce.

Całość gry polega na nawigacji z wykorzystaniem multitouch. Ponieważ teren walki sięga niemal 180 stopni naszego widoku, musimy mieć oczy dookoła kuli. Oprócz tego musimy bardzo precyzyjnie nawigować strzałem, gdyż nasz dotyk ustala jego siłę i trajektoria. To nie jest wcale takie proste.

Gra jest bardzo fanie przygotowana graficznie. Mimo, że wybrano taką, a nie inną konwencję, udało się z tego zrobić ciekawy produkt. I strasznie wciągający. Nie uwierzylibyście, jakie emocje mogą wzbudzać wciąć nacierające czerwone kwadraty. Trzeba być naprawdę precyzyjnym i szybkim, aby udało się zbić je wszystkie, nim do nas dotrą, a twórcy nam to utrudniają, gdyż po każdym strzale musimy pamiętać o ponownym załadowaniu pocisku.

 

Cubes vs. Spheres jest dynamiczne, wciągające, dobrze przygotowane graficznie. To świetny przykład na to, że można wykorzystać stary pomysł i przy odrobinie kreatywności, wykrzesać z niego coś jeszcze. No bo serio, kulki i kwadraciki? A jednak, w tę grę chce się grać. Szczęśliwie nie jest droga, bo kosztuje tylko 0,79 euro, więc jeżeli chcecie pograć w połączenie kręgli z tower defence to myślę, że możecie wypróbować tę grę.

Ocena: 5

 

Do
góry