Cublast – nowoczesny powrót do klasyki

1

2015-13-7--20-52-53kkk

Kto pamięta legendarne Bounce z telefonów Nokii? Ta logiczna platformówka spędziła sen z powiek wielu z nas i chociaż pojawiło się sporo odpowiedników tej gry na smartfony, dotykowe sterowanie niekoniecznie się w tym wypadku sprawdziło. Inaczej jest za to w wypadku Cublast, gry, w której twórcy nie tylko w świetny sposób użyli dorobku Bounce, ale także doskonale wykorzystali potencjał drzemiący w akcelerometrze oraz panelu dotykowym.

Pierwsze, co rzuca się w oczy po włączeniu gry, to śliczna, minimalistyczna grafika. Zastosowano jedynie trzy kolory (i ewentualnie ich odcienie), co tworzy intrygujący, nowoczesny klimat. Na samym początku przechodzimy przez samouczek, gdzie uczymy się sterowania. Nie jest to szczególnie trudne, gdyż gra opiera się wyłącznie na używaniu czujnika ruchu i stuknięciach w ekran. Cel – doprowadzić kulkę do wejścia w odpowiednim czasie. Żeby nie było tak łatwo, po drodze czekają nas wystające kolce, znikające ścieżki czy wzniesienia, które trzeba w odpowiedni sposób przeskoczyć. Oprócz tego, aby przejść level należy zebrać określoną liczbę kolorowych kwadracików, których na mapie ukrytych jest w różnych miejscach kilka. Od tego, ile kwadracików zbierzemy zależy, czy przejdziemy poziom na jedną, dwie lub trzy gwiazdki. Nic prostszego, prawda?

collage

Wbrew pozorom, Cublast potrafi porządnie rozruszać szare komórki. Poziom trudności plansz szybko wzrasta, a żeby osiągnąć trzy gwiazdki, trzeba się nieźle namęczyć. Według mnie ze względu na swoją nieskomplikowaną konstrukcję to idealna gra zarówno na chwilę przerwy, jak i dłuższe godziny nudy. Jednak na szczególną pochwałę zasługuje tu przede wszystkim design, który w niebezpośredni sposób, ale jednak, nawiązuje do wcześniej wspomnianego Bounce.

Grę można pobrać na Windows Phone oraz Androida. Na WP kosztuje 4,50 zł, natomiast na Android jest ona bezpłatna.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry