Darklings – gra pełna magii

0

darklings-ipad-iphone1

Kolorowe, wesołe, przesłodzone – określenia te całkiem nieźle opisują trendy panujące w świecie mobilnej rozrywki. Znakomita większość tytułów w AppStore czy Google Play to produkcje, z których tęcza strumieniami wylewa się z ekranu i głośników. Osoby nie gustujące w tego rodzaju klimatach, a lubiące od czasu do czasu wykorzystać rozrywkowy potencjał swojego smartfona czy tabletu nie mają łatwego zadania.

Pierwszą grą, która wprowadziła nieco mroku na mojego smartfona było Limbo. Udana adaptacja gry znanej z komputerów stacjonarnych zachowała klimat i grywalność pierwowzoru. Nie trzeba było długo czekać na pojawienie się tytułów utrzymanych w podobnej konwencji. Na dzień dzisiejszy nie jest ich może specjalnie dużo (a na pewno dużo nie jest tych, w które warto zagrać), ale kilka z nich jest z pewnością wartych uwagi. Do tego grona bez wątpienia mogę zaliczyć Darklings.

IMG_0314

Podobieństwo Darklings i Limbo zamyka się właściwie w stylu graficznym, w jakim przedstawiony został świat widziany na ekranie. Wszechobecny mrok i cienie postaci przemykających za drzewami – właśnie te elementy sprawiają, ze w Darklings najlepiej gra się po zapadnięciu zmroku i ze słuchawkami na uszach. Klimat jest – może nie tak ciężki, jak w wspomnianym Limbo, ale równie ciekawy.

W Darklings wcielamy się w tajemniczą świecącą postać. O naszym bohaterze wiele nie wiemy – właściwie nie wiemy nic, poza jednym – potrafi przybierać kształt postaci, które napotka na swojej drodze. Umiejętność ta okazuje się bardzo przydatna w nieprzyjaznym miejscu, a w takim bez wątpienia właśnie teraz się znajdujemy.

dl2

Ciemny las pełen jest przedziwnych stworzeń o mało przyjaznych zamiarach. Cienie postaci powoli zbliżają się do naszego bohatera, nadchodzą falami, niespieszno, ale gdy już uda im się osiągnąć cel, to marny nasz los. Darklings nie powstałoby jednak, gdyby twórcy nie dali naszemu herosowi możliwości obrony. Zamiast broni palnej, miecza, czy innego wymyślnego narzędzia świecący stworek dysponuje znacznie potężniejszym orężem – wspomnianą wcześniej możliwością zmiany kształtu.

Każdy z naszych przeciwników charakteryzuje się unikalnym znakiem wyświetlanym nad jego postacią. Zadaniem gracza jest narysowanie tego znaku na ekranie tabletu lub smartfona – w ten właśnie sposób nasz bohater pokonuje przeciwników przejmując przy okazji ich kształt. Muszę przyznać, że z tego rodzaju rozwiązaniem się jeszcze nie spotkałem, a sprawdza się ono rewelacyjnie. Gra bardzo dobrze odczytuje rysowane inskrypcje, a sam sposób sterowania wyśmienicie spisuje się na urządzeniach wyposażonych w ekran dotykowy.

2391132-img_0001

O Darklings mógłbym pisać jeszcze długo, bo jest o czym – podczas zabawy nie zabraknie prawdziwej magii, wyśmienitych efektów świetlnych, mnóstwa specjalnych umiejętności czy walk z mocarnymi bosami. Gra posiada wiele smaczków i bez wątpienia jest jednym z tych tytułów, które pamięta się na długo.

Serdecznie polecam!

Ocena autora

Ocena 5+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry