DARTHY — Słynny czarny charakter, który stracił głowę…

0

Zrzut ekranu 2015-12-14 o 19.17.40

Od kilku tygodniu staram się zupełnie na chłodno podchodzić do premiery 7 części Gwiezdnych Wojen. Mam na głowie wiele innych spraw, dlatego nie ma czasu na oglądanie kolejnych trailerów, analizowanie nowych postaci czy potyczki w Battlefront. Choć w tym ostatnim przypadku, pomaga również brak konsoli… Z każdym dniem atmosfera „Wszystko Star Wars”, zaczyna się jednak udzielać. Na facebookowym zdjęciu profilowym dumnie lśni już miecz świetlny, poprzednie 6 epizodów wciągnąłem w ten weekend a przez zupełny przypadek, przyjdzie mi również pojawić się na premierze filmu w najbliższy czwartek. Nie byłbym więc sobą, gdybym nie opisał jakiegoś tytułu, który choćby nawiązuje do Star Wars. Wybór padł na wdzięczną platformówkę zatytułowaną DARTHY.

Gra nie działa oczywiście na licencji Star Wars, dlatego nikt wprost nie powiedział, że głównym bohaterem tytułu jest głowa Lorda Vadera, jednak jeden rzut oka na ekran wystarczy, aby rozwiać wszelkie wątpliwości.

Zrzut ekranu 2015-12-14 o 19.17.07

 

Całość utrzymana jest w rozpikselowanej oprawie graficznej, do której przyzwyczaili nas już twórcy prostych zręcznościówek. Warto jednak dodać, że DARTHY nie bazuje na prostej mechanice w stylu „one click”. Mamy tu przyciski kierunkowe: lewo i prawo a także skok i dopalacz. Aby ukończyć poziom, musimy przedostać się na drugi koniec planszy. Jak to zwykle bywa w przypadku podobnych platformówek, dokonamy tego przemieszczając się w stronę prawej części ekranu.

Po drodze, naszą główną przeszkodą będą uskoki pomiędzy poszczególnymi platformami, w które bardzo łatwo jest wpaść. Na szczęście, głowa naszego Vadera może wykonać podwójny skok, co często uratuje nas od upadku. Dopalacz również może się przydać. Możliwość skorzystania z „odrzutu” jest jednak ograniczona, dlatego ten gadżet, warto jest oszczędzać na specjalne okazje. Na poszczególnych poziomach, pojawią się również przeciwnicy, których należy omijać oraz ruchome platformy, które będą próbowały nas zepchnąć lub zmiażdżyć. Po drodze, będziemy również zbierali monety. Każdy pieniążek to jedna uratowana dusza. Jakże poetycko…

Zrzut ekranu 2015-12-14 o 19.16.53

DARTHY to naprawdę sympatyczna gra, podzielona na 10 różnych poziomów. Wraz z rozwojem rozgrywki, misje stają się coraz trudniejsze. Całą zabawę umilają nam również cienie postaci, które na każdym kroku mijamy, podczas przeskoków na kolejne platformy. Towarzyszą im zabawne komentarze, związane z głową naszego bohatera. Nie musicie być fanami Star Wars, żeby dobrze bawić się z DARTHY. Tym bardziej, że oficjalnie, tytuł nie ma nic wspólnego ze Star Wars. ;)

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry