Dawno moje oczy nie widziały tak dobrej platformówki w starym stylu

8

Dobrych platformówek nigdy dość! Jest to chyba najbardziej uniwersalny gatunek gier. Bo w dobrą platformówkę może grać każdy – od dzieci, po matki, aż do osób w podeszłym wieku. Platformówki są banalne, ale jeśli odpowiednio dopieszczone przez twórców – również ciekawe i wciągające. Właśnie taką grą jest Babylonian Twins.

Jak w to się gra?

Platformówka w starym stylu, tego mi było trzeba! Graficznie nawiązuje do tytułów sprzed dekady, a może nawet i dwóch, ale jednocześnie wykorzystuje nowoczesną technologię. Nie mamy tutaj zatem jedynie przycisków sterowania na ekranie dotykowym, ale i na przykład wchodzenie w bramy za pomocą kliknięcia na planszy. Wygląda to niecodziennie, aczkolwiek komponuje się całkiem nieźle.

Dobra, ale o co w zasadzie w tej grze chodzi? Mamy dwóch mezopotamskich bliźniaków, którzy rozpoczynają swoją podróż od ucieczki z więzienia. Jak przystało na klimaty babilonu czy egiptu, nie mogło zabraknąć tutaj odrobiny mistyki. Ta kryje się w możliwości tworzenia skamieniałości z jednego z braci. Wygląda to tak – kiedy gramy jednym z nich, drugi zamienia się w skamielinę. Tę można w każdej chwili przywołać do życia, jednak wtedy ten drugi brat zamienia się w kamień.

Wielki ukłon w stronę twórców nie tylko za sam fakt takiego rozwiązania problemu grania dwoma bohaterami na raz, ale za potraktowanie tego jako wartości dodanej. Co mam na myśli? Skameniały brat nie jest bezużyteczny… można go użyć jako schodka przy wskakiwaniu na wysokie platformy. Rewelacja!

Bracia cały czas ze sobą współpracują. Znajdują się tutaj bramy, które otwierają się pod naciskiem na przycisk znajdujący się obok. Jeden z braci trzyma go wciśniętego, drugi przemyka pod kratą. Każdy z nich ma także inną zdolność. Jeden potrafi rozbijać ściany, a drugi robić dziury w podłożu. Bardzo podoba mi się fakt, iż bracia na okrągło współpracują, gdyż dodaje to grze smaczku.

Czy warto?

W grze dostępnych mamy kilka światów, różnią się całkiem sporo. Dzięki temu gra wciąga jeszcze bardziej. Naprawdę – aż chce się iść dalej, by zobaczyć, co nas spotka. Gra jest świetna, a dodatkowo dostępna za darmo. Ma za sobą również całkiem interesujący wątek historyczny.

Moja ocena tego tytułu to piątka z plusem!


Testowane na telefonie HTC.

Partnerem technologicznym tej sekcji jest firma HTC, która dostarcza redakcji AntyApps sprzęt do testowania aplikacji dla systemów Android i Windows Phone 7.

Do
góry