Deemo: niesamowicie klimatyczna gra rytmiczna

0

deemo

Nigdy nie zaliczałem się do ogromnych miłośników gier rytmicznych. O ile poskakałem trochę przy Dance Dance Revolution, o tyle mania na wszelkie plastikowe instrumenty ominęła mnie szerokim łukiem. Dopiero w erze panelów dotykowych dałem się skusić i wsiąkłem na dobre. Najpierw wiele godzin z życia zabrali mi Elite Beat Agents, później padło na REZ, aż w końcu trafiam na takie perełki jak Deemo. Klimatyczne, z ręcznie rysowaną grafiką, od których dosłownie nie można się oderwać, bo syndrom „jeszcze jednej próby” daje się we znaki.

d01

To kolejna z produkcji, w której pod dyktando, w rytm przygrywającej w tle muzyki, musimy naciskać lub ślizgać palcem po całej szerokości ekranu — w zależności gdzie obecnie spadają podłużne „klocki”. Te dzielą się na dwa rodzaje: ciemnoszare oraz żółte. Przy tych pierwszych wystarczy kliknąć, te drugie zaś wymagać będą od nas prostego gestu przesunięcia wzdłuż ekranu na wysokości ich miejsca lądowania. Tylko tyle? Owszem, jednak nie dajcie się zwieść pozorom. Mimo że każdorazowo przed włączaniem utworu mamy szansę ustawić prędkość jaka nas interesuje, to tak naprawdę dla zwykłych zjadaczy chleba od trzeciego pułapu będą one stanowić wyzwanie; a oprócz tego zawsze możemy wybrać wyższy poziom trudności — tych również zostało przygotowanych kilka. Podobnie jak w innych grach rytmicznych, każdorazowo kiedy idzie nam nadspodziewanie dobrze, aktywowany jest tryb gorączki. Co kilka utworów czekają na nas urocze scenki posuwające dalej fabułę. Szczerze mówiąc nie bardzo udało mi się rozszyfrować o co w niej chodzi, ale ręcznie rysowane grafiki w towarzystwie doborowego tła muzycznego cieszą zmysły na tyle, że wcale mnie to specjalnie nie obeszło.

d02

Wraz z progresem odblokowujemy kolejne utwory, przy których możemy się sprawdzić. Na starcie dostęp mamy jedynie do dwóch z 33 ścieżek, jednak miejcie na uwadze, że liczba ta dotyczy pełnej wersji gry. Dostępna w Google Play i linkowana we wpisie edycja jest demem, czy jak wolą nazywać twórcy — trialem; całość nabyć można w ramach wewnątrzgrowych transakcji za około sześć złotych.

d03

Co tu dużo mówić — dla fanów gatunku Deemo jest pozycją obowiązkową. Ci z Was którzy nie są do końca przekonani, niech sprawdzą na własnej skórze — rozbudowana wersja demo dla Androida pozwala w pełni wczuć się w klimat produkcji i zapoznać z całą mechaniką. W nieco gorszej sytuacji są Ci z was, którzy korzystają z systemu mobilnego Apple, bowiem tam dostępna jest jedynie pełna wersja, którą wyceniono na 1,79 euro.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry