DeviantArt — Artystyczna społeczność w końcu doczekała się aplikacji

3

Zrzut ekranu 2014-12-16 o 12.39.53

Z serwisu Deviant Art, ostatni raz korzystałem chyba w gimnazjum co może świadczyć o tym, że jest to chyba najstarsza i największa społeczność, agregująca artystów i ich dzieła, udostępniane w sieci. Całkiem niedawno, serwis przeszedł gruntowny lifting, uwzględniający nie tylko zmiany w serwisie ale również nową identyfikację graficzną. Użytkownicy mocno podzielili się w kwestii nowego logo i właściwie właśnie stąd dowiedziałem się, że DeviantArt się zmienił. Okazało się również, że portal, w końcu doczekał się aplikacji mobilnej. Sprawdźmy co oferuje.

Jeśli nie zalogujecie się do swojego konta w DeviantArt, aplikacja będzie niczym innym jak zwykłym serwisem streamingującym nam kolejne obrazki, które bez końca, możemy przewijać w dół. U góry ekranu znajdziemy menu. Z jego poziomu możemy wybrać co chcemy oglądać. Mogą to być  najpopularniejsze grafiki dnia, nieodkryte jeszcze talenty lub obrazki podzielone według setek kategorii, jakie oferuje serwis. Do naszej dyspozycji, oddano również wyszukiwarkę.

Zrzut ekranu 2014-12-16 o 12.38.59

Dopiero po zalogowaniu, DeviantArt zaczyna przypominać serwis społecznościowy, jaki pamiętałem. Mamy dostęp do prac wszystkich artystów, których śledzimy, polubionych obrazków oraz komentarzy, pozostawionych na naszej stronie. W przeglądarkowej wersji serwisu, mogliśmy również przesyłać prywatne wiadomości. Niestety, w aplikacji mobilnej, zabrakło skrzynki odbiorczej.

Najważniejszym elementem aplikacji jest oczywiście możliwość dodawanie nowych prac do naszego profilu, z poziomu smartfonu lub tabletu. Szczerze mówiąc, obawiałem się, że twórcy programu, pominą ten element. Aplikacja pozwala zmienić nasz status, dodać zdjęcie lub obrazek a także stworzyć nowy wpis w naszym wirtualnym dzienniku. Jeśli naszą specjalnością jest sztuka w postaci wierszy lub opowiadań, mobilna wersja DeviantArt bez problemu pozwoli dodać napisane przez nas utwory. Wszystkie przejawy naszej działalności artystycznej można oczywiście oznaczyć wybranymi tagami.

Zrzut ekranu 2014-12-16 o 12.38.46

Długo czekaliśmy, żeby uruchomić DeviantArt na naszych smartfonach i tabletach, inaczej, niż z poziomu przeglądarki. Myślę, że warto było czekać i jeśli tylko twórcy aplikacji, uzupełnią ją o moduł, pozwalający wymieniać prywatne wiadomości między użytkownikami, tytuł zasłuży na piątkę.

Aplikacja jest obecnie dostępna na Androida oraz iOS. Użytkownicy Windows Phone mogą jednak znaleźć w swoim markecie kilka nieoficjalnych programów, oferujących dostęp do społeczności DeviantArt.

Do
góry