Doodle Jump Christmas Special — Jeśli właśnie nie macie co robić w oczekiwaniu na kolejną porcję jedzenia…

0

doodle-jump-christmas-special

Mamy piętnastą, prawdopodobnie właśnie jesteście już po którymś z kolei świątecznym posiłku, dlatego przygotowując dzisiejszy tekst zależało mi na tym, żeby utrzymać odpowiedni nastrój na AntyApps. Kamil i Marcin rozgrzali klimat swoimi zestawieniami bożonarodzeniowych aplikacji na iOS (TUTAJTUTAJ), Paweł stale aktualizował dla was spis świątecznych promocji we wszystkich marketach, a wczoraj pojawił się tekst dotyczący androidowych aplikacji dla tych, którzy nie wyobrażają sobie świąt bez kolęd. Niech więc wisienką na torcie będzie specjalna edycja Doodle Jump, która przed Bożym Narodzeniem ukazała się w Google Play. Jeśli właśnie z niecierpliwością wyczekujecie ulubionych pierogów, prezenty są już odpakowane, a domownicy krzątają się przygotowując kolejne potrawy, z pewnością możecie pozwolić sobie na chwilę relaksu z charakterystycznym zielonym bohaterem – tym razem ubranym w czapkę Świętego Mikołaja.
doodle1
Dla tych, którzy nie poznali jeszcze gierki, która podbiła serca użytkowników trzech największych systemów, na których działają nasze urządzenia mobilne, wyjaśniam: Doodle Jump to platform jumper, gdzie, jak nietrudno się domyślić, naszym głównym zadaniem będzie przeskakiwanie kolejnych kondygnacji planszy. Jeśli pamiętacie kultowe Icy Tower, dokładnie w ten sam sposób przyjdzie nam poruszać się tutaj. Wykorzystując zainstalowany w smartfonach i tabletach żyroskop, naszego stworka kontrolować będziemy poprzez wychylanie urządzenia w odpowiednią stronę. Dodatkowo, dotykając dowolne miejsce na ekranie, będziemy mogli strzelać. Trzeba bowiem wiedzieć, że w odróżnieniu od wspomnianego Icy Towera, tu poza grożącym nam upadkiem z wysokości, na naszej drodze staną również inne stworki losowo rozmieszczone po planszy.

Doodle Jump Christmas Special, podobnie jak podstawowa wersja gry, możemy pobrać z Google Play za darmo. Co ciekawe, w App Store obydwie odsłony tytułu wciąż figurują w dwóch wariantach: płatnym i darmowym. A czym różni się świąteczne wydanie „bazgroskoczka” od swojego pierwowzoru? Oczywiście oprawą graficzną. Każdej planszy towarzyszą śniegowo-lodowe akcenty rysowane oczywiście tą samą, charakterystyczną kreską. Pojawiły się także nowe potwory (obowiązkowo w świątecznych czapkach lub z choinkami na głowie) oraz dodatkowe power-upy, które nie były dostępne w podstawowej wersji Doodle Jump.
doodle2
Wszyscy, którzy znali pierwszą część gry, z pewnością bez wahania sięgną po jej świąteczne wydanie. Rozgrywka nie należy do najłatwiejszych, jednak niezależnie od tego, czy wciągnie was na długie godziny, czy przykuje do ekranów tylko na chwilę, mam wrażenie, że jest to jedna z tych pozycji, których trudno nie polubić. Szczególnie, kiedy twórcy robią nam tak sympatyczny upominek dostępny w marketach za darmo…

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry