Dot Dot Boom – niezłe, ale bez szału

0

dd00

Lubię gry, które wywołują uśmiech na mojej twarzy. Czy to zasługa zabawnej fabuły, czy prześmiesznego bohatera, zawsze miło jest poprawić sobie humor niedużą dawką rozrywki. Dziś rolę rozweselacza przyjął żółty stworek towarzyszący nam w podróży przez wyspy w grze, której zasady zapewne wielu z was świetnie zna. Poznajcie Dot Dot Boom, aplikację dla wielbicieli zbijania kulek.

Rozgrywkę rozpoczynamy od razu, chyba że macie wielką ochotę zsynchronizować grę ze swoim kontem na Facebooku i dzięki temu otrzymać dodatkowe bonusy. Jeśli nie, przechodzimy do wyboru planszy. Na początku mamy dostęp do planety numer jeden i po kolei przechodzimy przez dwanaście poziomów. Po przewróceniu „strony” pojawia się kolejne dwanaście, i tak dalej aż do końca gry. Naszym zadaniem jest, jak już wspomniałam, zbijanie kulek. Tym razem jednak nie jest to klasyczne match-3, wystarczą bowiem dwa elementy, by usunąć ich zestaw z pola.

dd01

Przed każdym startem pojawia się karta, na której podany jest cel misji. We wszystkich poziomach, jakie przechodziłam do tej pory, była to określona liczba kulek do zbicia (po dwadzieścia z każdego koloru). Wtedy jest też moment na kupienie bonusów lub dodatkowej mocy uderzeniowej. Gdy już znajdziemy się na polu walki, szukamy wzrokiem grup elementów w tym samym kolorze (dla tych, którzy mają problem z rozróżnianiem barw, autorzy przygotowali figury geometryczne). Stukamy palcem w wybraną kulkę, a cały zestaw znika z planszy. Gramy dopóki nie osiągniemy celu, a jeśli wykorzystamy przedwcześnie przeznaczone ruchy lub gdy nie będzie możliwości wykonania ich więcej, tracimy życie (tych mamy pięć, a każde odnawia się po piętnastu minutach). Podczas zabawy pomagają nam kulki-gwiazdki lub kulki tęczowe, dzięki którym z planszy znikną zbędne elementy.

Dot Dot Boom to kolejna pozycja do kolekcji kolorowych umilaczy czasu. Tym razem jest trochę łatwiej, wszak dwie kulki prościej jest zbić niż trzy. Poza tym poziom na pewno nie będzie odpowiedni dla starych wymiataczy, bo nie trzeba się specjalnie napracować – właściwie wszystko robi za nas gra. Dodatkowo od czasu do czasu atakują nas reklamy. Gra to dobre zajęcie na chwile nudy, jednak mam wrażenie, że, pomimo uroczego bohatera rozgrywki i dobrej oprawy graficznej, nie spełni wymagań na dłuższą metę.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry