Dots & Co — „kropki” wracają w jeszcze ładniejszej oprawie

0

dotsco

Popularna gra Dots to już niemal klasyk w swoim gatunku, której sukces przekonał autorów do tworzenia kolejnych kontynuacji. Nie nowością jest, że każdą z nich opisujemy na łamach AntyApps. Tym razem to mnie przypadła w udziale zabawa przy najnowszej odsłonie ze studia Playdots – Dots&Co. Nie ukrywam, że to jedna z lepszych gier, w jakie miałam ostatnio okazję zagrać…

Zasady nie uległy zmianie, jeśli graliście w pierwszą wersję gry, to doskonale będziecie wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi. To, co odróżnia Dots&Co na pierwszy rzut oka, to oprawa graficzna. To nie są już te same minimalistyczne klimaty – tym razem będziemy podróżować razem z bohaterami przez morza i kontynenty, przy okazji grając w kulki. Grafika jest słodka, cukierkowa, nie wspominając już o sympatycznych postaciach, jakie towarzyszyć nam będą w każdej kolejnej planszy. Warto się z nimi szybko zaprzyjaźnić, bo ta znajomość może nam się opłacić…

Bez nazwy

Krótkie wprowadzenie dla „świeżaków”: zadaniem w grze jest łączyć kropki o tym samym kolorze w jak najdłuższe łańcuchy. Kropki muszą być obok siebie, jednak nie po skosie – ruchy w tym kierunku są niewykonalne. Im dłuższe łańcuchy, tym szybsze zakończenie poziomu, co znowu prowadzi do zdobycia większej ilości punktów i gwiazdek. Wszelkie nowe zasady wyjaśniane będą na bieżąco przez wspomniane wyżej postaci. Ponadto ci sami osobnicy mogą w ramach miłego uczynku użyć swoich mocy i usunąć z planszy na przykład wszystkie kropki w kolorze granatowym (oczywiście liczy się to do naszej klasyfikacji). Ilość pozostałych do usunięcia kropek wskazana jest na górze ekranu. Nowością w Dots&Co są również bardziej skomplikowane plansze – to już nie tylko kwadraty, ale od samego początku nieregularne bryły, co w pewnym stopniu utrudnia rozgrywkę i trzeba więcej taktycznego myślenia, by z sukcesem zakończyć poziom. Warto zmieścić się w określonej liczbie ruchów, bo każde dziesięć lub mniej ostatnich zostanie wykorzystane na naszą korzyść i po raz kolejny mamy szansę złapać dodatkowe punkty. Za uzbierane złoto będziemy mogli ulepszyć towarzyszącego nam zwierzaka, co zwiększy jego moc sprawczą.

Bez nazwy2

Dots&Co to dowód na to, że można tworzyć kolejne segmenty świetnej gry, nie psując przy tym świetnego pierwszego wrażenia. Powiem więcej: studio Playdots z każdą następną grą spisuje się coraz lepiej! Ta aplikacja to dzieło idealne, nie tylko dla fanów oryginalnych „Kropek”, ale i dla tych, którzy z produkcją dopiero zaczynają swoją zabawę. Ponadto ta najnowsza odsłona znakomicie sprawdzi się jako gra dla maluchów, a to dzięki infantylnej, lecz nie nudnej oprawie. Jeśli jednak oddajecie urządzenie w ręce dzieci, pamiętajcie, że mogą trafić na mikropłatności. W grze oczywiście dostępny jest tryb Colorblind, który od zabawy nie odstraszy również tych, którzy mają kłopot z widzeniem kolorów.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry