Dots Tails – matematyka nie taka straszna

0

unnamed6

Gry logiczne mają to do siebie, że, oprócz zapewniania nam rozrywki, potrafią niejednego nauczyć lub dopracować konkretne umiejętności. W przypadku dzisiejszej aplikacji potrzebna nam będzie podstawowa znajomość matematyki (dodawanie i odejmowanie, zdaje się, przerabiamy już w podstawówce) i odrobina umiejętności organizacyjnych. Sprawdźmy więc, jak poradzicie sobie z Dots Tails.

Jak już wspomniałam, gra polega na dodawaniu. Na planszy pojawiają się cyfry liczby, jedne w kwadratach, inne w kołach. Te pierwsze interesują nas bardziej. Naszym zadaniem jest przesuwać je w ten sposób, by cyfry w kołach utworzyły ich sumę. Liczb końcowych może być trzy lub dwie, lecz nigdy nie jest pokazane, w którym kierunku powinniśmy iść. Na tym właśnie polega aspekt logiczny aplikacji. Na początku, rzecz jasna, towarzyszyć nam będzie łapka, która przeprowadzi nas przez pierwsze poziomy, byśmy szybko i bezboleśnie załapali zasady gry.

Bez nazwy

Umiejętność organizacji, o której pisałam na początku, przyda się w sytuacjach, gdy będziemy musieli zdecydować, po jakim torze iść. Może się bowiem okazać, że cyfra, której użyliśmy, będzie potrzebna innym razem, przy budowaniu innej sumy. Może być też tak, że używając jakiejś cyfry, zablokujemy dostęp innemu kwadratowi (tor nie może przebiegać przez puste pola). Jest jednak małe ułatwienie. Autorzy wyposażyli niektóre numery w kropeczki, jedną lub dwie, które wskazują ile razy powinna zostać użyta dana cyfra. Ponadto liczba końcowa będzie maleć za każdym razem o cyfrę, jaką „wchłonie”, co zdecydowanie ułatwi nam dodawanie (tudzież odejmowanie). Nigdy nie skończymy planszy, gdy jakiś numer nie zostanie wykorzystany; wszystkie cyfry muszą zostać użyte przy działaniach. O ile pierwsze kilkanaście poziomów jest naprawdę banalne, tak później sprawa się komplikuje i potrzeba chwili na zastanowienie (chyba że studiujecie matematykę stosowaną i wykonujecie wszystkie działania w ciągu nanosekundy). Na każdej planszy mamy możliwość cofania ruchów, właściwie nieograniczonego, lub po prostu rozpoczęcia poziomu od nowa, jeśli nie chce wam się klikać strzałki „wstecz” piętnaście razy.

Dots Tails to świetna zabawa, która przy okazji potrafi nieźle rozruszać szare komórki. Siła gry tkwi w prostocie, z jaką została stworzona. Mam jednak wrażenie, że muzyka jest nieco zbyt mroczna, choć industrialny klimat raczej dobrze kojarzy się z matematyką. Nie spotkałam się z reklamami w trakcie prawie godzinnej gry, jeśli jednak będą wam one przeszkadzały, możecie kupić wersję bez reklam za niespełna 5 złotych.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry