Dragon Coins — Jak połączyć kolorowe stworki i automat ze spadającymi monetami…

0

Zrzut ekranu 2014-05-14 o 14.18.54

Jak Sega, to przede wszystkim Sonic. Okazuje się jednak, że dział firmy odpowiedzialny za mobilną rozrywkę pozazdrościł Nintendo Pokemonów i postanowił stworzyć swój własny świat walecznych stworków. Efektem ich pracy jest Dragon Coins, najdziwniejsza gra mobilna opierająca się na kolekcjonowaniu potworów, w jaką przyszło mi grać. Jeśli za młodu lubiliście nietypowy automaty do gier ustawiane w nadmorskich barach, ten tytuł na pewno przypomni wam jedną z maszyn…

Po uruchomieniu gry mam nieodparte wrażenie, że twórcy gry, rysując swoje postaci, wzorowali się na Digimonach. Potwierdzam jednak zasady korzystania z tytułu i przechodzę do pobierania dodatkowych plików. Sam plik ściągnięty z Google Play waży przeszło 60 MB, dlatego decydując się na zabawę w Dragon Coins proponuję znaleźć się w zasięgu sieci Wi-Fi. Mija kilka minut, gierka aktualizuje się i pobiera dodatki, aż w końcu moim oczom ukazuje się hojnie obdarzona przez naturę postać mangowej czarodziejki. Podajemy swoje imię i rozpoczynamy przygodę ze Smoczymi Monetami.

Zrzut ekranu 2014-05-14 o 14.20.54

Tak naprawdę nie do końca wiedziałem, czego spodziewać się po Dragon Coins. Oczywiście domyślałem się, że trafię tu na kolejny klon Pokemonów, uwzględniający zbieranie i walkę kolorowymi stworkami, jednak nie przypuszczałem, że walka odbywać się będzie… no właśnie. Pamiętacie automaty z nad morza, gdzie za szklaną szybą poruszała się szuflada pełna złotówek? Wrzucając monety z góry mieliśmy szansę przepchnąć stosik w taki sposób, aby inne wypadły dołem. Teraz wyobraźcie sobie, że na dole znajduje się pięć „slotów”, w których umieszczone są nasze stworki. W zależności od tego, jak rozrzucimy żetony i ile wpadnie ich w określoną przegródkę, mamy szansę na atak. Wiem, że brzmi to niewiarygodnie, ale na tym właśnie polega mechanika walki w Dragon Coins. Jest to połączenie Pokemonów z automatem do gier hazardowych.

Zrzut ekranu 2014-05-14 o 14.20.34

Rozgrywka nie jest jednak tak prosta jak mogłoby się wydawać. Podczas walk na naszej drodze pojawią się najróżniejsi przeciwnicy. Do naszej dyspozycji będą stworki, które możemy ewoluować, nauczyć nowych ataków i oczywiście podwyższyć poszczególne statystyki, ulepszając w ten sposób ich poziom mocy lub przypisując im specjalne zdolności, które co jakiś czas możemy wykorzystać w grze jako power-up. Będziemy mogli również skorzystać z różnych rodzajów monet. Jedne służyć będą jedynie do przepychania tych, które znajdują się na niższym piętrze maszyny, a inne, zdobyte w walce, posłużą jako waluta, za którą kupimy nowe stworki. Nie zabraknie też bonusów, które, spadając razem z pieniędzmi, dostarczą nam dodatkowych mocy lub uleczą naszych bohaterów. Gierka oferuje również fuzje stworków. Tracąc niektóre z nich, możemy ulepszyć statystyki innych. Opcji rozwoju w grze jest naprawdę dużo. Jak nietrudno się domyślić, z tego powodu nie zabrakło mikropłatności. Jak na razie nie doszedłem jeszcze do momentu, w którym skorzystanie z nich okazałoby się konieczne.

Jeśli lubicie tytuły, gdzie naszym głównym zadaniem jest rozwój kolorowych stworków i zbieranie ich w silną drużynę, Dragon Coins to coś dla was. Pomysł na formę rozgrywki jest naprawdę niecodzienny, dlatego tym bardziej warto sprawdzić, „o co w tym wszystkim chodzi”. Nie jest to może gra, która wciągnie was na dłużej, ale na szybkie zabicie nudy nadaje się jak znalazł.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry