Dungeon Link — Bohaterowie z Adventure Time nie byli tu potrzebni…

0

Zrzut ekranu 2016-05-30 o 11.00.47

Kolejne gry sygnowane logo Adventure Time, zalewają Google Play i App Store. Wygląda na to, że Cartoon Network otworzył się na innych producentów gier i coraz więcej tytułów to produkcje z wykupioną licencją. Plusem jest to, że dużo nowych gier to pozycje darmowe. Minus jest taki, że nie zawsze idzie to w parze z jakością. W przypadku Dungeon Link problemem okazało się być co innego. W grze z zupełnie innym klimatem, nieco na siłę, umieszczono bohaterów z Adventure Time.Rozpoczynając grę, spodziewałem się, że od pierwszego uruchomienia, zostanę przywitany przez charakterystyczne postaci z Adventure Time. Tymczasem na planszy pojawiła się dwójka mangowych bohaterów, którzy niczym nie przypominają Finna lub Jake’a. Pierwsza postać to demon, będący jednocześnie mentorem drugiego z wojowników. Młody padawan to człowiek w bojowym nastroju, który stara się zaimponować swojej mistrzyni. Kiedy na planszy pojawiają się wrogowie, wymiana zdań na temat umiejętności ucznia zostaje przerwana i rozpoczyna się tutorial.

Zrzut ekranu 2016-05-30 o 10.59.31

Cała zabawa polega na rysowaniu lini pomiędzy dwoma okręgami, losowo rozmieszczonymi na kafelkach, z których składa się plansza. Po wykonaniu odpowiedniego „połączenia” bohater rusza do ataku, siekając mieczem wszystkich wrogów, jakich spotka na swojej drodze. Oczywiście w przypadku innych bohaterów, może być to inna broń. Podczas walki, postaci ładują ataki specjalne. Kiedy pasek mocy jest pełny, możemy użyć super ciosów, które nie wymagają od nas rysowania linii. Dodatkowo, jeśli w jednej turze, uda nam się poprowadzić ataki przez wszystkie kafelki, wrogowie otrzymują więcej punktów obrażeń. Sama mechanika zabawy jest wyjątkowo prosta, a bardziej leniwi gracze, mogą skorzystać z trybu „auto”. Wtedy wszystkie ruchy wykonywane są automatycznie, a gracz czeka po prostu na wynik pojedynku.

Po ukończeniu tutorialu, wybieramy jednego z trzech bohaterów i nadajemy mu imię. Niestety, wciąż nie uświadczymy tu postaci z Adventure Time. To wciąż mangowi wojownicy narysowani w charakterystycznym stylu, znanym z japońskich erpegów. Dopiero po ukończeniu kilku pierwszych przygód, w grze w końcu pojawia się Finn i spółka a także poziomy stworzone na podstawie scenerii znanych z kreskówki. Muszę jednak przyznać, że czułem mały niedosyt. Okazuje się, że Adventure Time w Dungeon Link to po prostu licencja wykupiona jako dodatek do tytułu, który stworzono w zupełnie innym klimacie.

Zrzut ekranu 2016-05-30 o 10.59.22

Sama gra nie wymaga od graczy szczególnego myślenia. Najważniejsze jest tutaj częste wracanie do zabawy i rozwijanie postaci. Biorąc pod uwagę tryb „auto”, który aktywuje się po kilku wygranych rundach, można powiedzieć, że Dungeon Link gra samodzielnie. Naszym zadaniem jest po prostu uzbrojenie wojowników, zebranie drużyny i odpowiednie rozporządzanie zdobytymi dobrami. Fani nieskomplikowanych, japońskich gier RPG znajdą tu coś dla siebie. Jeśli jednak szukacie ulubionych bohaterów z serii Adventure Time, możecie być rozczarowani.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry