Dzięki 8tracks posłuchasz radia, a przy okazji odkryjesz nowych wykonawców

2

Aplikacja 8tracks to kolejny przykład świetnego narzędzia dla smartfonów, które jest w rzeczywistości interfejsem dla urządzeń mobilnych opierającym się o usługę internetową. W ten sam sposób działa We Are Hunted, jednak te dwa projekty różnią się założeniami. W We Are Hunted słuchamy tego, co sugerują twórcy, podczas gdy 8tracks jest w pełni oparte o treści tworzone przez użytkowników.

Aplikacja mobilna to interfejs pozwalający zamienić smartfona w radio. W rzeczywistości sam serwis posiada o wiele większą funkcjonalność. Głównym założeniem twórców było stworzenie sieciowego miejsca, w którym ludzie będą mogli tworzyć tak zwane mixtape’y. Dawniej polegało to na nagrywaniu na kasety utworów różnych wykonawców tworząc na przykład kompilacje związane z pochodzeniem artystów. Teraz tego typu kompilacje możemy tworzyć w 8tracks i na dodatek udostępniać je innym użytkownikom.

Nie wiem na jakiej zasadzie twórcy serwisu porozumieli się z wytwórniami, ale w 8tracks możliwe jest wgrywanie dowolnych plików mp3 oraz importowanie nagrań z SoundCloud. W oparciu o zaimportowane utwory użytkownicy mogą tworzyć mixtape’y – i to właśnie one są dostępne do odsłuchu przez aplikację mobilną.

8tracks w wersji na smartfony koncentruje się praktycznie jedynie na konsumpcji treści. Cała omówiona wcześniej funkcjonalność nie jest dostępna na urządzeniach mobilnych. Mamy natomiast możliwość odsłuchu kompilacji, filtrowania ich po tagach, dodawania do ulubionych – dodawać możemy także pojedyncze utwory.

Plusem aplikacji jest to, iż twórcy dają możliwość wypróbowania usługi bez zakładania konta. Na ekranie powitalnym możemy pominąć proces logowania/rejestracji i od razu przejść do słuchania muzyki. Dopiero później, gdy zapragniemy korzystać z funkcji społecznościowych serwisu typu dodawanie utworów do ulubionych czy obserwowanie innych użytkowników, możemy się zarejestrować.

Aplikacja jest dostępna za darmo dla Androida oraz dla iOS.

Do
góry