Dziki Zachód na twoim smartfonie z kolejnym tytułem Gameloftu

0

Gameloft robi hity. To prawda. Większość gier, które wypuszcza to tytuły, w które grają miliony. Stać go na to. Poza tym ma taką markę, że po prostu wie, że inwestycja w grę się zwróci, bo po premierze po tytuł sięgną owe miliony. Nic dziwnego, że gry są bardzo dopracowane. Six-Guns również. Poczuj klimat Dzikiego Zachodu w trójwymiarze.

Jak w to się gra

Jest to typowa strzelanka z widokiem zza pleców. W grze naszym zadaniem jest wykonywanie misji. Świat jest dość rozległy, choć gra jest raczej liniowa. Możemy przemieszczać się konno między poszczególnymi osadami, w których przyjdzie nam wykonywać misje, choć nie należy spodziewać się fajerwerków. Droga pomiędzy osadami nie jest jakoś specjalnie bogata, w samych osadach możemy liczyć na liczne trójwymiarowe konstrukcje.

W grze występuje funkcja automatycznego celownika, co jest naprawdę przydatne. Trudno sterować wszystkim na raz. W naszej gestii występuje oczywiście sterowanie postacią – analog pojawia się w dowolnym miejscu ekranu po lewej stronie, tam, gdzie przyciśniemy. Po prawej stronie mamy przycisk strzału, a celownikiem w trakcie strzelaniny czy widokiem bohatera między osadami sterujemy przeciągając ekran na różne strony. Podczas wykonywania misji wystarczy, że celownik będzie wystarczająco blisko wroga, by automatycznie się na niego przeniósł.

W grze mamy sporo atrakcji, a wśród nich przyleganie do ścian podczas strzelanin czy też tryb sprintu u konia.

Czy warto?

Czterdzieści misji, trójwymiarowa grafika i naprawdę dopracowany tytuł… dostępny za darmo. Pytanie retoryczne.


Testowane na telefonie HTC.

Partnerem technologicznym tej sekcji jest firma HTC, która dostarcza redakcji AntyApps sprzęt do testowania aplikacji dla systemów Android i Windows Phone 7.

Do
góry