EA SPORTS UFC® — Takie bijatyki na urządzeniach mobilnych lubię!

3

Zrzut ekranu 2015-04-30 o 10.37.58

Kilka lat temu, podczas jednego ze spotkań z kumplami, w naszym PlayStation pojawiła się tajemnicza gra z UFC w nazwie. Gale KSW nie były jeszcze zbyt popularne, dlatego nie do końca wiedzieliśmy o co w tym wszystkim chodzi. Wieczór zakończył się nad ranem, a seria UFC została moją ulubioną bijatyką. Dziś z przyjemnością uruchomiłem EA SPORTS UFC na tablecie z Androidem. Muszę powiedzieć, że wrażenia z gry były niemal tak samo pozytywne jak w przypadku pierwowzoru z konsoli.

Pierwsze uruchomienie gry łączy się z pograniem kilkunastu dodatkowych plików (już sam tytuł pobrany z Google Play, ważył przeszło 400MB). Z tego powodu, warto znaleźć się w zasięgu Wi-Fi, żeby niepotrzebnie nie nadwyrężać naszego limitu transferu u operatora sieci. Wcześniej, na ekranie pojawia się jeszcze długi regulamin korzystania z gry, jednak wszyscy wiemy, jak wygląda czytanie, tego typu dokumentów, przez graczy…

Zrzut ekranu 2015-04-30 o 10.38.31

Kiedy już udało się pobrać wszystkie dodatkowe pliki, rozpoczął się krótki tutorial. I tu naprawdę duże, pozytywne zaskoczenie. Niektóre trójwymiarowe gry na urządzeniach mobilnych wyglądają świetnie, ale chyba nie widziałem jeszcze tak dobrego odwzorowania postaci na ekranie tabletu.

Sam tutorial w bardzo szybki i prosty sposób tłumaczy, jak należy postępować w wirtualnym oktagonie. Podstawowe ciosy zadajemy stukając w ekran lub przesuwając palcem horyzontalnie lub pod pewnym kątem. Blok wykonamy stukając w ekran dwoma palcami. Unik to gest przesunięcia, tyle że do tyłu. Na ekranie, co jakiś czas pojawiają się również aktywne przyciski ataków specjalnych. Te, wymagają ładowania jednak celne ciosy tego rodzaju, skuteczniej uprzykrzą życie przeciwników.

Zrzut ekranu 2015-04-30 o 10.38.23

Najbardziej spektakularna jest oczywiście walka w parterze. Tu pojawia się jeszcze kilka innych ciosów, a gracz, aby trafić, musi trafić w ruszający się suwak lub bardzo szybko naciskać jeden przycisk. Nie zabrakło również „slow motion”, które pojawia się na ekranie, kiedy zadajemy decydujący cios.

Grę rozpoczynamy jako Alexander Gustafson. Nie śledzę świata sztuk walki, dlatego nie mam pojecia, czy postaci, które pojawiają się  grze, mają swoje odpowiedniki w prawdziwym świecie. W zamian za kolejne wypłaty, odbierane po zwycięskich walkach, będziemy mogli kupić nowych fighterów.

Zrzut ekranu 2015-04-30 o 10.38.11

EA SPORTS UFC stało się od dzisiaj moją ulubioną bijatyką na urządzenia mobilne. Nie wiem co prawda, czy za jakiś czas nie zaskoczą mnie mikropłatności, ale do tej pory naprawdę świetnie się bawię, pokonując kolejnych fighterów, odblokowując nowych bohaterów i acheivementy. Jeśli lubicie się czasami odstresować w wirtualnej bójce, naprawdę polecam!

Ocena autora

Ocena 5+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry