Granie w gry najlepszym sposobem na poranną pobudkę!

0

Przetestowałem już dziesiątki budzików na Androida oraz iOS. Jestem wyjątkowo ciężkim przypadkiem jeśli chodzi o poranne wstawanie, dlatego większość z nich i tak nie pomaga, kiedy dzwoniący telefon znajduje się w tym samym pomieszczeniu co ja. Włączam „drzemkę” i idę spać dalej. Co innego, jeśli smartfon pozostawiony jest w salonie. Wtedy muszę wstać i wykonać krótki spacer do drugiego pokoju. Już samo to pozwala się trochę rozbudzić. Kiedy dochodzą do tego zadania, jakie oferuje dziś wiele budzików na iOS oraz Androida, istnieje szansa, że faktycznie uda mi się nie wracać do łóżka. Dziś, trafiłem na kolejny budzik, którego nie wyłączymy jednym kliknięciem. Aby dezaktywować Early Game Alarm będziemy musieli zagrać w grę.

Już od pierwszego uruchomienia aplikacja zwraca uwagę oryginalnym interfejsem, który wyróżnia się na tle innych, mobilnych budzików. Zamiast poziomych belek na których zaznaczamy odpowiednie godziny budzenia, mamy tu kolorowe okręgi, które ułożono na jednolitym, granatowym tle. Nie wpisuje się to może w trendy Matrerial Design, ale wygląda naprawdę dobrze. Twórcy aplikacji wykazali się kreatywnością również na ekranie ustawiania godziny o której mamy zostać obudzeni. Tu, natrafimy na dwie okrągłe tarcze, którymi można kręcić jednocześnie, ustawiając tym samym godziny i minuty. Oprócz dzwonka alarmu możemy tu ustawić jeszcze jeden parametr, czyli… grę w którą będziemy musieli zagrać, aby wyłączyć budzik.

W darmowej wersji aplikacji mamy do wyboru trzy gry, które na pewno dobrze znacie. Wszystkie zostały jednak uproszczone pod kątem graficznym, aby wpisać się w minimalistyczny styl Early Game Alarm. Mamy więc odpowiednik gry Arkanoid w której odbijamy piłkę za pomocą paletki poruszającej się w dolnej części ekranu, memory polegające na znajdywaniu par kropek o tym samym kolorze oraz Shoot, czyli proste „match 3”. Kiedy po raz pierwszy musiałem zagrać w grę „na rozbudzenie”, okazało się, że mogę ją w każdej chwili opuścić, co automatycznie wyłączy budzik. Na szczęście, w opcjach możemy deaktywować tę opcję i wtedy gra musi zostać ukończona, żeby alarm przestał robić hałas. Przy takim rozwiązaniu, faktycznie istnieje szansa, że aplikacja skutecznie wybudzi nas ze snu.

Early Game Alarm oferuje też sporo dodatkowych gier, które możemy dokupić, korzystając z mechanizmu mikropłatności. Wśród nich znajdziemy między innymi odpowiedniki Tetrisa, Ponga i Węża. Wszystkie te tytuły zostały oczywiście uproszczone na potrzeby budzika. Pojedyncze gry kosztują niespełna 5 złotych. Są też pakiety wycenione odpowiednio na 8,99 zł oraz 13,99 zł.

Aplikacja dostępna jest tylko na urządzenia pracujące z systemem iOS.

Do
góry