Egg Baby — Jeśli znudzi się wam Pou, polecamy opiekę nad wirtualnym jajkiem

6

10297146-1371231794842

Pojawienie się na rynku tabletów i smartfonów bez wątpienia sprzyja odświeżaniu tytułów sprzed lat. Jeśli śledzicie rankingi najczęściej pobieranych w Google Play aplikacji, z pewnością wiecie, że niekwestionowanym liderem od dobrych kilku miesięcy jest kopia popularnego w latach 90. tamagotchi, tym razem figurującego pod nazwą Pou. Wciąż nie potrafię zrozumieć fenomenu gry o tak nieatrakcyjnym, moim zdaniem, interfejsie, dlatego wszystkim fanom wirtualnego zwierzaka chciałbym zaprezentować dziś Egg Baby, czyli o wiele ładniejszą, a może i nawet ciekawszą alternatywę dla naszego rekordzisty.

egg
W przypadku większości zabawek tamagotchi, jakie pamiętam z lat dzieciństwa, żywot każdego zwierzaka zaczynał się od wyklucia z jajka. Tu sytuacja będzie miała się nieco inaczej. Jak sama nazwa wskazuje, w centrum naszej uwagi znajdzie się… właśnie jajo. To nim będziemy musieli się zajmować, aby po upływie określonego wcześniej czasu na świecie pojawił się nowy stworek, który dołączy do naszej kolekcji. Obecnie do uzbierania mamy 60 zwierzaków. Biorąc pod uwagę motyw „zbieractwa” i podział „chowańców” na różne typy, gra niesie za sobą jeszcze jedno skojarzenie z kultową grą lat 90., czyli z Pokemonami. „Wyklute” zwierzaki co jakiś czas generować będą przedmioty, jakie będziemy mogli później wykorzystać opiekując się następnymi jajkami.
egg2
W wypadku Egg Baby możemy hodować równocześnie 6 różnych jajek. Niestety opieka nad większą liczbą podopiecznych łączy się z usługami mikropłatności. Te pojawiają się również, jeśli chcemy dokupić wyjątkowe gadżety (np. ubrania w wersji świątecznej). Na szczęście zajmowanie się tylko jednym jajkiem nie wymaga uiszczania opłat, dlatego na dobrą sprawę mikropłatności nie stanowią tu poważniejszej bariery, jeśli chodzi o czerpanie radości z gry. Do naszych zadań należeć będzie utrzymanie jajka w dobrej kondycji  w kwestii zaspokojenia głodu, odpowiedniej dawki snu i zabawy. Wymienione parametry możemy śledzić na specjalnych wskaźnikach znajdujących się w prawym dolnym rogu ekranu.
egg3
Jak nietrudno się domyślić, zwierzę będziemy musieli także często głaskać i myć oraz kołysać do snu (tak, będziemy musieli miarowo machać telefonem w lewo i w prawo). Za wykonywanie różnych aktywności zdobywać będziemy monety. Te przeznaczymy na jedzenie, specjalne eliksiry lub książki, które przeczyta później nasz zwierzak. W Egg Baby pojawiają się także minigry oraz możliwość modyfikacji wyglądu jajka. Nie zabrakło także możliwości fotografowania naszych podopiecznych i automatycznego zapisu zdjęć w pamięci naszego smartfonu lub tabletu.
egg4
Egg Baby nie jest może tytułem, który w stu procentach spełnia moje oczekiwania, jeśli chodzi o oprawę graficzną tego typu gry, jednak jest już niebo lepiej niż w przypadku Pou, dlatego zdecydowałem się polecić ten tytuł. Nigdy nie miałem okazji przywiązać się do stworka w kształcie ziemniaka, jednak wychowywanie wirtualnego jaja, z którego na końcu wykluwa się zwierzak, którego możemy dołączyć do naszej kolekcji, wydaje mi się znacznie ciekawsze. Tekst Kamila dotyczący Pou, jaki ukazał się na AntyApps przeszło rok temu, to w tej chwili 660 „lajków” i 345 komentarzy. Mam nadzieję, że choć kilku fanów tej pozycji uda mi się przeciągnąć na stronę wirtualnego jajka.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry