Endless Doves — Jeszcze jeden konkurent Flappy Bird

0

unnamed

Pamiętacie jeszcze wielki „boom” na Flappy Bird, który towarzyszył nam na początku tego roku? Pojawienie się na rynku koreańskiego tytułu zrewolucjonizowało rynek gier mobilnych, wprowadzając trend na prostą zabawę z wyjątkowo wyśrubowanym poziomem trudności. Od stycznia, kiedy Flappy Bird szturmem podbiło serca graczy na całym świecie, minęło już 11 miesięcy, a mimo tego deweloperzy nadal tworzą podobne tytuły. Dziś jeszcze jedna gra, która prawdopodobnie nigdy nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby jej twórcy nie poznali wcześniej Klapiącego Ptaka…

unnamed4

Wielu naszych czytelników oburza się, że zbyt często porównujemy gry do Flappy Bird. Niestety do dnia dzisiejszego nie powstała jeszcze chyba nazwa na gatunek, w którym mamy do czynienia z ogromną prostotą, wysokim poziomem trudności i do tego najczęściej: rozpikselowaną oprawą graficzną. Tak to już jest, że w dzisiejszym świecie wszystko musi mieć swoją szufladkę. A ponieważ Flappy Bird było pierwszym tytułem, który opierał się na tym schemacie i do tej pory jest najbardziej rozpoznawalną grą tego typu, zazwyczaj właśnie do Ptaka porównujemy gry, które przypominają go swoją mechaniką.

unnamed3

Bohaterem gry, którą chciałbym wam dzisiaj przedstawić, będzie dość nietypowy hodowca gołębi. Naszym zadaniem będzie przeprowadzenie go przez dwuwymiarowe labirynty, gdzie znajdzie kolejne zwierzęta, jakie mogą dołączyć do jego kolekcji. Zadanie nie będzie oczywiście proste. Jak to bywa w tego typu grach, poziom frustracji, jaki wywołały u mnie kolejne porażki, skutecznie zniechęcił mnie do dalszej zabawy. Mój rekord to trzy gołębie…

Wiem jednak, że wśród naszych czytelników nie brakuje fanów tego typu zabawy, którzy z przyjemnością będą katować się tytułem po nocach, żeby pobić swój rekord choćby o jeden punkt. Aby tego dokonać, wykorzystamy dwa wirtualne przyciski, które najłatwiej obsłużyć kciukami. Przytrzymanie jednego sprawia, że nasza postać zaczyna wykonywać obrót o 360 stopni w lewo. Drugi guzik to ta sama czynność, tylko w drugą stronę. Sterowanie nie jest łatwe. Na pewno dużo czasu zajmie wam opanowanie koordynacji przycisków i dojście do tego, jak długo należy przytrzymać klawisze, aby nasz bohater niespodziewanie nie wykonał piruetu, który zakończy całą grę.

unnamed2

O ile frustrująca rozgrywka szybko mnie zniechęciła, bardzo pozytywnie odebrałem 8-bitową oprawę graficzną oraz przyjemne dla ucha udźwiękowienie w stylu retro. Sami zdecydujcie, czy utrzymanie tytułu w stylu starych gier to wystarczający powód, żeby dać się wciągnąć w jedną z trudniejszych gier zręcznościowych, jakie spotkałem ostatnio w Google Play.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry