Apple idzie na wojnę z e-papierosami. Kolejne aplikacje znikną z App Store.

0

Od jakiegoś czasu śledzę w mediach temat e-papierosów, vapingu lub jak kto woli elektronicznych inhalatorów nikotyny. W Stanach Zjednoczonych mają one obecnie wyjątkowo czarny PR, ale również w Polsce możemy usłyszeć o niebezpieczeństwach związanych z vapowaniem. Wszystko za sprawą niewyjaśnionych zgonów, które powiązano z e-papierosami. Mimo że co roku, przez palenie tradycyjnych papierosów na świecie umiera około 6 milionów ludzi, to właśnie elektroniczne papierosy są obecnie pod ostrzałem mediów. Okazuje się, że nagonka nie ominęła świata aplikacji mobilnych. Apple ogłosiło właśnie, że z App Store znikną wszystkie tytuły powiązane z vapowaniem.

Informacja o zmianach w regulaminie repozytorium Apple została opublikowana w serwisie Axios. Z App Store zostaną usunięte wszystkie aplikacje, które mogą zachęcać do vapowania lub w jakiś sposób pomagać w zapoznawaniu się ze światem e-papierosów. Jakiś czas temu pisałem o aplikacji Coil Builder, która instruuje użytkowników jak samodzielnie budować grzałki do elektronicznych inhalatorów nikotyny. Na ten moment – tytuł ten wciąż znajduje się w App Store więc zastanawiam się jakie tytuły zniknęły z repozytorium…

W oświadczeniu Apple czytamy, że amerykańscy lekarze zwracają uwagę na epidemię e-papierosów wśród młodych ludzi. W ich opinii vapowanie prowadzi do uszkodzeń płuc i jest przyczyną wielu zgonów. Wszystko zaczęło się od tajemniczej fali zachorowań, którą powiązano właśnie z e-papierosami. Na ten moment zarejestrowano ponad 2 tysiące tajemniczych uszkodzeń płuc i 42 zgony. Warto zwrócić uwagę na to, że większość tych przypadków dotyczyła liquidów z THC, a nie z nikotyną. Wykryto w nich witaminę E, która wdychana do płuc może doprowadzić do powstawania uszkodzeń.

Zdaję sobie sprawę z tego, że nikotyna, podobnie jak aromaty smakowe zawarte w liquidach do e-papierosów to nic zdrowego. Zgony do których doszło w USA były jednak powiązane z nieoryginalnymi płynami nieznanego pochodzenia. Skala doniesień dotyczących rzekomego śmiertelnego żniwa e-papierosów nijak ma się do tego jak wiele osób umiera z powodu palenia tradycyjnych papierosów. Apple uległo presji mediów, ale idąc tym tropem, z App Store powinny zniknąć również aplikacje pomagające wybierać wino, whisky lub piwa, wirtualne alkomaty, które mogą dać komuś mylne poczucie trzeźwości, a także różnego rodzaju generatory przepisów na drinki. Tak się oczywiście nie stanie i właśnie dlatego, pomysł usunięcia aplikacja związanych z vapowaniem jest dla mnie nieco absurdalny.

Do
góry