Epicki RPG Shadow Sun nawiązuje do klasyki gatunku i świetnie wygląda

2

2014-12-03_142259

Prawdziwych RPG-ów na urządzeniach mobilnych nie ma wielu. Większość to uproszczone do bólu imitacje, które niczym nie przypominają soczystych, kultowych produkcji z dawnych lat (ze współczesności zresztą również). Dlatego szczególnie interesujące wydaje się The Shadow Sun, które aspiruje do miana „prawdziwego” RPG-a. Czy się udało?

Studio stojące za The Shadow Sun ma już na swoim koncie m.in. dodatek do Neverwinter Nights 2 zatytułowany „Mysteries of Westgate”, ale uczestniczyli też m.in. w pracach nad komputerowymi adaptacjami Dungeons and Dragons, a nawet Wiedźminem. Ich ambicje dotyczące urządzeń mobilnych są bardzo wysokie. Chcieliby przenieść tutaj swoje doświadczenie i dać graczom tytuł, który na długo przyciągnie ich do ekranów. I tak właśnie ma być The Shadow Sun.

Główna historia opowiedziana w grze ma nam wystarczyć na 10 godzin zabawy. W tym czasie odwiedzimy 70 różnych lokacji i będziemy przebierać spośród 200 dostępnych przedmiotów. A wszystko okraszone epicką konwencją, intrygującą fabułą i wieloma zwrotami akcji – tego tutaj zdecydowanie nie brakuje. Może nie jest to mistrzostwo na poziomie Baldur’s Gate’a, ale historia o starożytnym mieście ogarniętym plagą potrafi całkiem skutecznie wciągnąć. Co szczególnie istotne, postępy w fabule są zapisywane w naszym podręcznym dzienniku, dzięki czemu będziemy stale na bieżąco z fabułą – zupełnie tak jak w większości gier RPG.

image (1)

Jak na klasyczne RPG przystało zaczynamy od tworzenia postaci. Mamy do dyspozycji 30 ataków, zaklęć i umiejętności, które w miarę upływu czasu będziemy rozwijać. W trakcie zabawy będziemy też mogli nawiązać współpracę z dodatkowymi towarzyszami i stworzyć drużynę, a także zaadaptować psa.

image (2)

Graficznie wygląda to nieźle. Twórcy postawili na 3D, które mocno przypomina pierwszą odsłonę Neverwitner Nights. Daje to całkiem fajne efekty i na małym ekranie prezentuje się bardzo atrakcyjnie. Nie polecałbym jednak rozciągnie gry na duży ekran, ale to akurat dotyczy większości mobilnych produkcji.

image

Gra nie jest darmowa. Musimy za nią zapłacić blisko 15 złotych, a to nie koniec, bo wewnątrz wbudowano jeszcze dodatkowe mikropłatności. Na szczęście dotyczą one jedynie dodatków DLC i korzystanie z nich jest w pełni dobrowolne. Nie musimy się na to decydować, jeżeli chcemy po prostu tylko sobie pograć. I dobrze, bo ten świetny tytuł sporo by na tym stracił.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry