Faily Skater — Jak daleko uda Ci się zajechać na deskorolce?

0

Mam wrażenie, że gry w stylu „endless runner” straciły na popularności. Na szczęście w świecie gier moblilnych jest to na tyle kultowy gatunek, że deweloperzy nie dadzą nam o nich całkowicie zapomnieć. Dziś trafiłem na grę Faily Skater. Krótkie rundy, dynamiczna rozgrywka i niekończące się próby bicia kolejnych rekordów to elementy, które najlepiej definiują ten tytuł.

Bohater, którego losami przyjdzie nam kierować całkiem nieźle radzi sobie z jazdą na deskorolce, ale ma niestety dużego pecha. Grę zaczynamy w momencie, gdy ośmielony przez grupę innych skaterów próbuje wykonać jedną ze swoich sztuczek. Niestety, na jego drodze pojawia się przeszkoda, która sprawia, że nasz tytułowy Faily Skater spada z wieżowca. I właśnie w tym miejscu zaczynamy naszą szaloną jazdę po mieście.

Lądowanie jest na szczęście miękkie, ale od samego początku musimy mieć oczy dookoła głowy. Każde zderzenie z nową przeszkodą sprawi, że będziemy musieli zaczynać grę od nowa. Na planszy nie brakuje niestety rozpędzonych pojazdów, ludzi i przedmiotów blokujących dalszy przejazd. Mamy tu do czynienia z rozgrywką w stylu „endless runner”. Im dłużej uda nam się przetrwać na planszy, tym więcej punktów mamy szansę zdobyć. Dodatkowo premiowane będą wszystkie deskorolkowe sztuczki, które uda nam się wykonać po drodze.

Sterowanie bazuje na dwóch kciukach, dlatego nie jest to gra w którą wygodnie zagramy trzymając smartfon w jednej dłoni. Przyciśnięcie określonej części ekranu jednym palcem pozwala skręcać. Jednoczesne użycie obu kciuków pozwala wykonać skok i trik w powietrzu. W grze nie ma czegoś takiego jak hamowanie, dlatego im dłużej trwa runda, tym trudniej jest zapanować nad deskorolką.

Wirtualne monety, które zarobimy za naszą jazdę na deskorolce pozwolą wykupić nowe nakrycia głowy, koszulki, spodnie i buty. Nie zabrakło też całej sekcji personalizacji deskorolki. Gracz będzie mógł zmienic jej kształt, nadruk, a także kółka. Co ciekawe, gracz nie wie, jakie nowości czekają na niego w skateboardowej garderobie. Za każde 200 dolarów możemy zakręcić kołem i wylosować jakiś nowy element stroju lub deskorolki. Wsparciem są tutaj reklamy. W zamian za ich oglądanie również możemy zdobywać nowe przedmioty. Niestety, reklamy wyświetlają się również po zakończonych rundach. Nawet jeśli chcielibyście zapłacić za ich usunięcie – jest to niemożliwe. Twórcy gry stwierdzili, że to właśnie na reklamach będzie bazował model biznesowy Faily Skater.

Jeśli lubicie dynamiczne zręcznościówki, które mimo generowania sporych pokładów frustracji wciąż potrafią zatrzymać nas przed ekranami i kusić możliwością pobicia kolejnego rekordu, Faily Skater na pewno wam się spodoba.

Do
góry