Szukasz wymagającej gry w świetnej oprawie? Zagraj w Fieldrunners 2![iOS]

1

Tower defence to gatunek gier, który znakomicie sprawdza się na urządzeniach mobilnych wyposażonych w ekran dotykowy. Doskonale zdają sobie z tego sprawę nie tylko gracze, ale i twórcy, dzięki którym półki w AppStore i Google Play aż uginają się pod ciężarem produkcji tego typu. Wśród setek, czy nawet tysięcy bliźniaczo podobnych do siebie pozycji znajdują się tytuły ponadprzeciętne, dopracowane w najdrobniejszych szczegółach i bardzo grywalne – do tego elitarnego grona z pewnością zaliczyć można wydaną przez Subatomic Studios w 2008 roku grę Fielrunners. Dziś, cztery lata po jej premierze mieliśmy okazję testować drugą część tego, nieco zapomnianego już tytułu.

Fieldrunners 2 stoi przed zdecydowanie trudniejszym zadaniem niż jego poprzednik. W momencie pojawienia się pierwszej części gry, konkurencja wśród gatunku tower defence była znikoma. Z powodu sporej ilości tytułów prezentujących wysoki poziom, tradycyjna formuła TD – z widokiem izometrycznym i dziesiątkami wieżyczek uległa lekkiemu wyczerpaniu. Tymczasem Fieldrunners 2 to gra, która czerpie garściami z klasyki – mamy więc tutaj do czynienia i z widokiem izometrycznym i z tradycyjnymi wieżyczkami strzelniczymi. Czy ta formuła może jeszcze bawić?

Okazuje się, że jak najbardziej. Nie ma co ukrywać – gracze szukający oryginalności mogą w tym momencie przestać czytać niniejszy tekst – tutaj nie znajdą jej za grosz. Jeżeli jednak wyżej nad oryginalne pomysły stawiasz dopracowaną w najdrobniejszych szczegółach rozgrywkę, oprawę graficzną i dźwiękową, duże zróżnicowanie jednostek oraz długość gry – Fieldrunners 2 powinien zaspokoić Twoje wymagania. Z nawiązką.

Wita nas zagrzewająca do walki muzyka. Po krótkiej wprowadzającej misji na ekranie wyświetla się pięknie narysowana mapa świata wyraźnie podzielona na cztery odrębne krainy. To na nich przyjdzie nam toczyć boje z tytułowymi fieldrunners’ami. Przenieśmy się więc w miejsce, na którym spędzimy najwięcej czasu podczas grania w Fieldrunners 2 – na pole walki. O klasycznym izometrycznym widoku wspomniałem już wcześniej. Wszystkie plansze przygotowano z niezwykłą starannością. Bogata w szczegóły, charakterystyczna, dwuwymiarowa oprawa musi się podobać. Widok możemy płynnie przybliżać i oddalać – dzięki sporemu zoomowi możemy z bliska przyjrzeć się kunsztowi grafików.

Bardzo wysoki poziom trzymają również wszelkie animacje z jakimi mamy do czynienia podczas rozgrywki. Miło patrzyć na padające jednostki wroga, które żegnają się z życiem z niesłychaną gracją:) Samych rodzajów przeciwników jest ogrom. Dzielą się oni na zwykłą piechotę, pojazdy zmechanizowane oraz jednostki lotnicze – w każdej z tych kategorii znajdziemy przynajmniej po kilka podtypów. Duże zróżnicowanie ma również miejsce w przypadku wieżyczek, które może wybudować gracz: tych jest dokładnie 20. Dodając do tego możliwość ulepszenia każdej do trzeciego poziomu, otrzymujemy bardzo zróżnicowany repertuar uzbrojenia.

Grałem w dziesiątki gier tower defence – były wśród nich pozycje wymagające oraz takie, które można było przejść od początku do końca z zamkniętymi oczami. Jeżeli chodzi o ten typ rozgrywki uważam się za bardzo doświadczonego gracza, któremu żaden poziom trudności nie straszny. Jak się okazuje – wszystko do czasu. Fieldrunners 2 mnie nie tylko pokonało – Fieldrunners 2 mnie ośmieszyło. Gra oferuje do wyboru trzy poziomy trudności: Casual, Tough oraz Heroic. Już pierwszy z nich jest (za wyjątkiem początkowych misji) bardzo wymagający. Napiszę w tym miejscu tylko tyle, że z jedną z plansz na najniższym poziomie trudności męczyłem się prawie 3 godziny… Obecnie mam mniej więcej 3/4 gry za sobą i obawiam się tego, co czeka na mnie w kolejnych etapach.

Według twórców czas potrzebny na przejście kampanii to ponad 20 godzin. Ciężko mi zweryfikować te zapewnienia, jako ze gry jeszcze nie ukończyłem, ale myślę, że czas ten jest bardzo prawdopodobny. Poszczególne misje są bardzo długie – moim zdaniem, zdecydowania za długie. Liczba fal przeciwników z jaką gracz musi się zmierzyć wynosi zazwyczaj około 80 – połowa z tego spokojnie by wystarczyła, a gra zyskałaby na dynamice. Wiele etapów, mimo dużego stopnia trudności usypia monotonnością, właśnie z powodu niekończących się, podobnych do siebie, kolejnych grup nadchodzących wrogów.

Fieldrunners 2 to gra udana. Mimo, że nie jest pozbawiona wad (źle zbalansowane poziomy trudności, monotonia niektórych misji), to jej zalety sprawiają, że zdecydowanie warto się z nią zapoznać. Tytuł powinien przypaść do gustu szczególnie wielbicielom gatunku tower defence w najbardziej klasycznym wydaniu. Obecnie Fieldrunners 2 dostępne jest na iPhone’a oraz iPoda Touch, za jakiś czas pojawić ma się również wersja na iPad’a. Choć pierwsza część serii zagościła na urządzeniach z systemem Android, na razie nic nie słychać o planach wydania tytułu na tą platformę.

Ocena: 4+

Do
góry