Fionna Fights — Finn z Adventure Time, w swojej żeńskiej odsłonie…

0

Zrzut ekranu 2015-02-19 o 12.20.01

Mój tydzień z tytułami od Cartoon Network trwa w najlepsze. Biorąc pod uwagę, że przede mną jeszcze jakieś 10 gier, Adventure Time czy Ben Ten, będą towarzyszyć nam do końca lutego. Nie wszystkie tytuły są jednak tak dobre jak opisywane do tej pory Super Jumping Finn czy Powerpuff Girls: Defenders. Dziś trafiłem na nieco słabszą pozycję, pochodzącą z kuźni Cartoon Network. Poznajdzie Fionna Fights.

Fionna i Marshall Lee właśnie wybierali się na przyjęcie do Lumpy Space kiedy zaatakowała ich horda potworów. Osoby, zaznajomione z uniwersum Adventure Time, na pewno rozpoznają ulubione lokalizacje i bohaterów. Ci, kótrzy nie do końca odnajdują się w świecie kreskówki, nie muszą wiedzieć więcej niż to, że z przeciwnikami trzeba się szybko rozprawić.

Zrzut ekranu 2015-02-19 o 12.20.22

Fionna wlatuje na planszę razem z wielkim nietoperzem. Pierwsze dotknęcie ekranu sprawia, że nasz przyjaciel odlatuje a bohaterka zostaje sama na placu boju. Naszym zadaniem jest miarowe naciskanie ekranu, w miejscach, gdzie na planszy, pojawiają się przeciwnicy. Akcja gry toczy się w powietrzu, dlatego każdy zastój sprawia, że Fionna zaczyna spadać. Likwidowanie potworów musi więc przebiegać rytmicznie. Nie wolno też poświęcać zbyt dużych pokładów energii, na bezmyślne klikanie wszystkiego co się rusza. Fionna dysponuje określonymi zasobami energii. Jeśli wskaźnik spadnie do zera, gra dobiega końca. Podczas każdego pojedynku zdobywamy punkty, za które kupimy nowe bronie lub eliksiry. Ich wybór nie jest jednak zbyt imponujący…

Zrzut ekranu 2015-02-19 o 12.20.29

Muszę przyznać, że tytuł jest banalnie prosty. Fionna Attack to gra, którą bez problemów obsłużymy z pomocą jednego palca. Jest to więc typowy zabijacz czasu, w którym możemy zatracić się na kilka minut, niezbędnych do krótkiego odpoczynku od pracy lub nauki. Niestety, w podobnych tytułach, kluczem do sukcesu, są wszelkie urozmaicenia. Opisywane wczoraj Super Jumping Finn, również zakwalifikowałbym do kategorii: mocno nieskomplikowanych gier. Tam jednak, trudno było mi się oderwać od ekranu. Fionna Attack nie posiada niestety tylu smaczków co wspomniany tytuł, przez co gra już po kilku minutach, najzwyczajniej w świecie zaczyna się nudzić. Okazuje się więc, że ciekawe uniwersum to nie wszystko. Gra jest jak dotąd najsłabszym, licencjonowanym tytułem ze świata Adventure Time, w jaką przyszlo mi zagrać.

Zrzut ekranu 2015-02-19 o 12.20.44

Co ciekawe, gra nie jest obecnie dostępna w Google Play ani w App Store (mimo, że jeszcze jakiś czas temu, bez problemu, mogliśmy ją tam znaleźć). Ja zdobyłem ją dzięki paczce Humble Bundle, w której mogliśmy znaleźć aż 14 różnych tytułów sygnowanych przez Cartoon Network. Jeśli nie udało wam się załapać na tę promocję, tytuł dostępny jest również w sklepie Amazon. Gra kosztuje tam niespełna jednego dolara. Krótki poradnik, dotyczący tego, jak pobierać aplikacje z Amazona znajdziecie pod tym linkiem.

Ocena autora

Ocena 3+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry