Fireman — Prosta zręcznościówka w której ugasimy nie jeden pożar

0

fireman-3-b-512x250
Podobno każdy mały chłopiec musi przejść w swoim życiu etap fascynacji zawodem strażaka. Ze swojego dzieciństwa pamiętam jednak tylko wóz strażacki Lego i szczerze mówiąc, nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek właśnie ten zawód był elementem moich dziecięcych projekcji przyszłej kariery. Nie przeszkodziło mi to oczywiście w spędzeniu kilku dłuższych chwil nad zręcznościówką dostępną na iOS oraz Androida o nazwie Fireman. W grze wcielimy się w postać młodego strażaka, którego zadaniem będzie gaszenie pożarów i ratowanie z opresji pluszowych zabawek. Mimo że w moim przypadku nie obudziło to wspomnień z lat dziecięcych, jest to całkiem niezła platformówka, w którą warto zagrać.

screen1136x1136
Styl, w jakim narysowano grę, nie należy niestety do moich ulubionych. Kojarzy mi się trochę z oprawą graficzną zabawek z lat 80., na które mogły liczyć szczęśliwe dzieciaki, których rodzice wyjeżdżali w delegacje do RFN. Ocena oprawy graficznej to jednak tylko moje subiektywne zdanie. Być może taka konwencja komuś się spodoba. Przejdźmy jednak do samej rozgrywki. Całe sterowanie opiera się na 4 przyciskach: strzałkach w lewo i prawo, skoku (który po przytrzymaniu uruchamia wodny jet-pack pozwalający utrzymać się w powietrzu) oraz fire, odpalający naszą „sikawkę”.

screen1136x1136 (1)
Pożary możemy gasić zarówno strumieniem z naszego plecaka odrzutowego, jak i wykorzystując wąż trzymany przez naszego bohatera. Na naszej drodze pojawią się różne przeszkody ogniowe i przeciwnicy. Jakikolwiek kontakt z nimi spowoduje utratę życia. Wyczerpać mogą się również zasoby wody, które regenerują się bardzo powoli. Rozwiązaniem będą hydranty, które służą jednocześnie jako checkpointy kiedy stracimy życie. Gra oferuje również możliwość odblokowania nowych bohaterów, ulepszenia jetpacku czy zagrania w nowych lokacjach. Te jednak wymagają skorzystania z mikropłatności, bo, nie wiedzieć czemu, monety zbierane w grze w ogóle nie chciały przenieść się do sklepu. W samej grze również wyłapałem kilka błędów, na przykład kiedy winda spycha nas poza planszę i mimo przeżycia nie mamy możliwości powrotu.

screen1024x1024
Fireman to niewymagająca platformówka, która w swojej strażackiej konwencji posiada kilka ciekawych rozwiązań zatrzymujących nas przed ekranami smartfonów i tabletów na dłużej. Chociaż nie ma tu nie wiadomo jakich innowacji, gra mimo wszystko potrafi wciągnąć, a to jest przecież najważniejsze.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry