Fisherman, Monsters and Stuff — szybka, kolorowa i frustrująca zabawa!

0

fisherman

Jeszcze więcej tego samego! Więcej pikseli, więcej stukania w ekran i jeszcze więcej prób wspięcia się w na szczyt tabeli wyników. O co będziemy walczyć tym razem i który z uwielbianych mobilnych pomysłów doczekał się kolejnej odsłony? Już wam mówię!

Fisherman, Monsters and Stuff to pod względem mechaniki znana i lubiana zabawa, którą możecie kojarzyć chociażby z kultowego Timbermana czy Run SuperDolphin! Dla tych, którzy nie mają pojęcia o czym mówię, drobne wyjaśnienie: na ekranie ekranie czekają na nas dwie kolumny przedmiotów, w tym wydaniu są to smakowite ryby i śmiercionośne bomby, których złapanie w podbierak gwarantować będzie opcję dalszej podróży lub ogromnego wybuchu. My stukając w prawą lub lewą część ekranu wskazujemy, po której z nich chcemy działać — i tak staramy się bez popełnienia błędu dopłynąć jak najdalej. Problem jest o tyle skomplikowany, że nie ma tu czasu na ślimacze ruchy, trzeba działać od razu — wszystko bowiem dzieje się pod dużą presją topniejącego czasu; kiedy jego wskaźnik dotrze do zera — zabawa również dobiega końca.

fish

Sam trzon rozgrywki nie różni się niczym od przywołanych wyżej produkcji. Oprawa i konwencja, w którą twórcy wcisnęli tym razem swojego bohatera, to jednak zupełnie inna bajka. I choć wszędobylskie, ogromne, piksele absolutnie nie są w stanie wywrzeć na mnie choć odrobiny pozytywnego wrażenia, to humor, dystans i ilość bohaterów / przedmiotów, które dostępne są w Fisherman, Monsters and Stuff robi wrażenie i automatycznie wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Czekać na nas będą prawdziwie szalone wzory łodzi, broni, a także niebanalni bohaterowie. Warto także wspomnieć o możliwości udoskonalenia naszego ekwipunku. Wszystko to za zdobywane podczas zabawy punkty! Całość dopełnia pasujący do pikselowej oprawy, zestaw 8-bitowych kompozycji muzycznych, które na długo po zakończeniu zabawy wciąż dudniał w mojej głowie.

Nie da się ukryć, że w kwestii rozgrywki twórcy Fisherman, Monsters and Stuff nie byli oryginalni — a wręcz przeciwnie. Grze jednak nie da się odmówić uroku, a jak wiadomo — sam pomysł ze stukaniem w odpowiednią stronę ekranu bawi i frustruje jak mało który. Produkcja dostępna jest za darmo, w wersji uniwersalnej, w AppStorze oraz na platformie Google Play.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry