Flick Golf, czyli kolejny świetna gra za grosze

0

FullFat tworzy świetne gry. Kropka. Zrecenzowany przeze mnie kilka miesięcy temu Flick Soccer jako jedna z niewielu gier wciąż jest zainstalowana na moim smartfonie i wciąż do niej wracam. To o czymś świadczy. Flick Golf wydaje się po nazwie różnić jedynie sportem, którego dotyczy. Figa z makiem! Różnią się sporo, na tyle, że Golfa musiałem uczyć się od podstaw.

Jak w to się gra?

W grze dostępne są trzy tryby. Dwa z nich to typowe arcade, gdzie w określonym czasie musimy zdobyć jak największą liczbę punktów. Różnią się od siebie tym, że drugi jest dla tych, którzy są już w tej grze mistrzami – znacznie krótszy czas i trudniejsze warunki. Mamy także tryb World Tour, gdzie zdobywamy medale za określoną liczbę punktów na danej planszy.

Wszystkie plansze są trójwymiarowe i naprawdę dopracowane. Jest na czym oko zawiesić. Lokacje dostępne w grze to przekrój przez cały świat – od spokojnych przyleśnych łąk w Stanach Zjednoczonych po plaże na Bahamach.

Cechą wspólną tej produkcji oraz Flick Soccera jest to, że piłką możemy manewrować w trakcie lotu oraz po odbiciu się od gruntu. Jest to ważna cecha w grze, gdyż za umiejętne manewrowanie piłką możemy zyskać dodatkowe punkty. Jednocześnie widać od razu, że gry studia FullFat to typowa rozrywka w stylu arcade, a nie żadne symulatory, które mi osobiście zawsze wydawały się nudne.

Czy warto?

Kolejny świetny tytuł od FullFata i znów za grosze – za niecałe cztery złote. Naprawdę warto, bez względu na to, czy interesujecie się golfem, czy nie – bo to nie o to w tej grze chodzi.

Jeśli nie mieliście wcześniej do czynienia z produkcjami FullFat, zalecam rozpoczęcie przygody od Flick Soccera, bo moim zdaniem jest bardziej emocjonujący.


Testowane na telefonie HTC.

Partnerem technologicznym tej sekcji jest firma HTC, która dostarcza redakcji AntyApps sprzęt do testowania aplikacji dla systemów Android i Windows Phone 7.

Do
góry