Flickr 3.0 z całkowicie nowym interfejsem trąci Instagramem

1

2014-04-18_135929

Po przejęciu przez Yahoo! Flickr nabrał tempa. Dziś to ciągle jedno z najlepszych miejsc na przechowywanie fotografii. Twórcy nie zaniedbują jednak też platform mobilnych. Oznaczona numerem 3.0 wersja aplikacji dla Androida wprowadza zupełnie nowy interfejs oraz szereg innych, ciekawych usprawnień. To pierwsza od prawie roku tak duża aktualizacja mobilnego Flickra.

To już drugi raz, kiedy Flickr całkowicie odświeża swój interfejs. Tym razem mocno we znaki daje się tutaj pójście w kierunku funkcji społecznościowych. Już pierwsze uruchomienie aplikacji skłania, ku takiemu poglądowi. Wszechobecne awatary użytkowników, udostępnianie, komentowanie i dodawanie zdjęć do ulubionych oraz strumienie aktywności wyraźnie trącą Instagramem czy innymi, podobnymi mu serwisami tego typu.

Funkcji a’la Instagram jest tutaj naprawdę dużo. Zacznijmy do wbudowanego aparatu, który pozwala wykonywać zdjęcia i szybko przesyłać je do chmury. Potem natrafimy na, co prawda bardziej rozbudowane niż w Instagramie funkcje edycji, ale okraszone dobrze już znanym systemem filtrów, które szybko „upiększają” fotografie. Czarę goryczy przelewa widok profili – okrągły avatar, kafelki ze zdjęciami, obserwowani i obserwujący. Gdyby nie brak panelu przy dolnej krawędzi ekranu, można by pomyśleć, że to sam Instagram.

2014-04-18_135736

W nowych szatach Flickr prezentuje się naprawdę dobrze. Całość utrzymano w ciemnych barwach, na tle których fotografie zdają się być lepiej eksponowane. Interfejs dobrze wykorzystuje atuty Holo UI. Twórcy podzielili go na kilka ekranów, między którymi możemy się przełączać, przeciągając palcem. Moim faworytem jest sposób wyświetlania informacji o zdjęciu na bazie danych EXIF. Możemy dzięki temu uzyskać dane o miejscu, gdzie zostało ono wykonane (wykorzystywane są Mapy Google), a także modelu aparatu i użytych ustawieniach. Sympatyczny dodatek.

2014-04-18_135722

Największą przewagą Flickra jest też oczywiście to, że daje nam 1 TB przestrzeni na zdjęcia. Możemy zatem przesyłać tutaj nie tylko proste fotki ze smartfona, ale wszystkie inne zdjęcia w pełnej rozdzielczości, które pozwolą pochwalić się umiejętnościami lub posiadanym sprzętem. To duży atut w porównaniu z innymi platformami – szczególnie z punktu widzenia profesjonalistów.

Flickr 3.0 jest solidnym krokiem… No właśnie – gdzie? Trudno mi powiedzieć, bo aplikacja wydaje się tracić swój charakter i kopiować jak leci Instagrama. Nie wydaje mi się, aby wyszło to twórcom na dobre.

Do
góry