Fragment — aplikacja do charakterystycznej edycji fotografii dziś za darmo!

2

Zrzut ekranu 2014-10-02 o 12.18.30

Filtry? Kolaże? Te nadal są obecne, ale nie są najmodniejszym dodatkiem sezonu. Przynajmniej dla śledzących współczesne trendy. Jeżeli często przechadzacie się po Instagramie czy innych społecznościowych serwisach w których dzielimy się fotografiami, to z pewnością zauważyliście modę na dziwne przenikanie obrazków. Trudno inaczej ująć mi w słowach efekt, na który pozwala aplikacja…
Może bardziej sprawdzi się tutaj mowa o pocięciu i poprzeklejaniu grafik? Tak bowiem w praktyce prezentuje się to, na co pozwala nam program. Naszą przygodę, tradycyjnie zresztą, rozpoczniemy od przyznania odpowiednich praw dostępu dla fotografii zgromadzonych w pamięci urządzenia. Gotowe? Teraz zatem możemy przejść w świat dotychczas mi nieznany. Dziwny, powykręcany we wszystkich kierunkach i w wielu przypadkach przywodzący na myśl odbicia przenikające z potłuczonego szkła.

Zrzut ekranu 2014-10-02 o 12.17.05

Na starcie warto byłoby skorzystać z dostosowaniu formatu grafiki. Kwadrat? Prostokąt — jeśli tak, to który? Po wyborze i odpowiednim wykadrowaniu grafiki, możemy przejść do głównej części aplikacji, czyli edycji. W tym celu dano nam do wyboru cały zestaw różnorodnych efektów.

Zacznijmy jednak od kształtów nacięć. Tych w bazie aplikacji na starcie dostajemy kilkadziesiąt, pochodzących z dwóch podstawowych zestawów. Jest w czym wybierać, ale jeśli takowe was nie usatysfakcjonują, warto zajrzeć do sklepu aplikacji, w którym za kilka euro można nabyć kolejne różnorodne wzory. Koła, kwadraty, prostokąty, trójkąty, różnej maści okręgi i mozaiki są na miejscu od początku. Jeżeli już wiecie której z opcji chcielibyście użyć, można przejść do dalszego dostosowywania naszej pracy.

Zrzut ekranu 2014-10-02 o 12.17.28

Wśród dostępnych opcji znalazło się przesuwanie grafiki, obracanie i różnej maści powiększenia. Jeśli nie chce wam się tego robić samodzielnie, warto skorzystać z opcji losowego doboru ustawień, za które odpowiada jedna z ikonek.

Ostatecznym efektem naszych prac możemy pochwalić się bezpośrednio z poziomu programu z innymi aplikacjami, albo po prostu zapisać w pamięci urządzenia.

Zrzut ekranu 2014-10-02 o 12.18.18

Fragment to bardzo specyficzna aplikacja, w której uzyskanie satysfakcjonujących efektów wymagać będzie od nas praktyki — i metoda prób i błędów sprawdzi się tutaj znakomicie. Program dostępny jest w AppStorze i Google Play w wersji uniwersalnej, za którą na co dzień przyjdzie nam zapłacić 1,69 euro / niewiele ponad sześć złotych. Dziś jednak wersja na iOS trafiła do jednodniowej promocji, w ramach której można ją pobrać za darmo. Jeżeli podoba wam się estetyka pociętych i nałożonych obrazów, warto się pospieszyć i z niej skorzystać.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry