Fruit Ninja w wersji 2.0 już jest!

1

photo_2014-10-03_09-55-04

Mobilny hit z 2010 roku nareszcie doczekał się powiewu świeżości. Od kilkunastu ładnych miesięcy nie uruchamiałem Fruit Ninja wyraźnie znudzony nie tylko samą rozgrywką, co otoczką wokół niej. Pobijanie kolejnych rekordów przestało być już tak fajne. Na całe szczęście autorzy gry – studio Halfbrick – przygotowali aktualizację.

Firma nie zdecydowała się udostępnić zupełnie nowego, odrębnego tytułu, lecz określić aktualną wersję gry numerkiem 2.0. Co nowego znajdziemy w środku? Naturalnie podstawowe zasady gry nie uległy zmianie – nadal naszym głównym zadaniem jest siekanie wyskakujących z krawędzi ekranu owoców. Zachowane zostały tryby klasyczne i zen, a pierwszorzędną rolę odgrywa teraz tryb arcade.

photo_2014-10-03_09-54-46

Po uruchomieniu gry można z początku jej nie poznać, ponieważ wygląd menu i innych elementów został zmieniony. Uwypuklone zostały takie funkcje jak logowanie umożliwiające synchronizowanie postępu w grach pomiędzy urządzeniami i skrót do nowości zwiążanych z Fruit Ninja. Po przejściu do jednego z trybów wygodniej decyduje się o tym w jakim dojo będziemy kontynuować grę oraz przy użyciu jakiego miecza.

photo_2014-10-03_09-55-09

Nowości skusiły mnie do ponownego odwiedzenia dojo i zostałem tam na nieco dłużej niż planowałem, więc aktualizację mogę ocenić pozytywnie, prawda? Dwaj nowi bohaterowie zachęcający nas do ciągłego podnoszenia umiejętności to ciekawy zabieg i chyba skuteczny. Celem jest również przystosowanie gry do tak zwanej „monetyzacji”, gdyż co pewien czas zachęcani jeteśmy też do wydawania prawdziwych pieniędzy. Ale do tego na rynku mobilnym już się przecież zdążyliśmy przyzwyczaić.

P.S. Przy aktualizacji na razie pominięto wersję na Windows Phone.

Do
góry