Futbolmag – magazyn piłkarski na iPada

0

Polska prasa powoli przenosi się do sieci, a iPad jest doskonałym narzędziem do czytania do kawy. Większość periodyków ogólnoinformacyjnych już na nim wylądowała, a teraz powoli czas na magazyny tematyczne. Dzisiejszy wpis poświęcam Futbolmag, czyli obszernemu wydaniu poświęconemu piłce nożnej. Tej naszej, polskiej oraz tej światowej wliczając w to najpopularniejsze kluby świata, jak Barcelona czy Real Madryt.

Futbolmag jest miesięcznikiem na bazie PressPada, czyli aplikacji pozwalającej z łatwością zbudować mobilną wersję z magazynu lub gazety. Przegląda się go w dość specyficzny i różny sposób od większości dopasowanych materiałów. Otóż w prawo i lewo przechodzimy do kolejnych artykułów, a w obrębie tego jednego wybranego poruszamy się góra i dół. Strony automatycznie dopasowują się do ułożenia iPada (pion/poziom), co uprzyjemnia czytanie.

Za magazyn odpowiada ekipa iGol.pl – wortalu piłkarskiego, istniejącego na rynku od 2001 roku. Przyznam, że wcześniej o nim nie słyszałem, ale ma to małe znaczenie w tej sytuacji, przynajmniej mogłem podejść do treści ze świeżym spojrzeniem. No i właśnie na treści chciałbym się na początku skupić, bo to najważniejszy element. Byłem bardzo mile zaskoczony otwierając magazyn – jest on po brzegi wypełniony sensownymi wywiadami, felietonami i to nie tylko z naszego poletka, ale również światowej piłki, a żaden z artykułów nie przypomina robionej na szybko rozpiski wyników ostatnich spotkań. Wiem, że niektórym może na tym zależeć, ale pamiętajmy, że mówimy tu o miesięczniku!

W zamian za to mamy przykładowo wywiad z Robertem Lewandowskim, ciekawy artykuł o drugim trenerze Barcelony (tak, jestem fanem), ale również dywagacje na temat wpływu zimy na grę w naszej lidze oraz felieton o powiązaniu Iron Maiden z futbolem, jako takim. Powiedziałbym, że naprawdę tutaj każdy znajdzie coś dla siebie – jest liga hiszpańska, angielska, niemiecka i wiele więcej. Mało tego większość tekstów jest napisanych bardzo lekkim piórem i nie jest przesadnie wydumanych, co często zdarza się w artykułach mocno ukierunkowanych na konkretną dziedzinę. Naprawdę chcę głęboko wierzyć, że nie tylko pierwszy numer będzie takiej jakości, ale następujące po sobie wydania będą również oferować tak dużo i stojącej na tak wysokim poziomie treści.

No dobrze było dużo słodzenia, ale czas na łyżkę dziegciu – Futbolmag działa przeciętnie na pierwszym iPadzie, na którym miałem okazję go testować. Nie jest to nic strasznego, w końcu stron nie przewijamy raczej bardzo szybko, ale wertować kartek, jak w realnym magazynie to tutaj fizycznie po prostu się nie da. Każda animacja wiąże się z lekkim spowolnieniem i dla mnie, jako człowieka lubującego się w płynności interfejsu Apple było to mocno drażniące. Mam również trochę zastrzeżeń do samego złożenia materiału – biała pogrubiona czcionka na ciemnoszarym kropkowanym tle nie do końca się sprawdza i po dłuższej chwili odczuły to również moje oczy. Nie zabrakło także kilku reklam, ale to akurat norma, więc nie ma sensu się nad tym rozwodzić.

Czy warto?

Pierwszy numer magazynu jest darmowy, więc na pewno warto poświęcić chwilę na zapoznanie się z treścią. Od przyszłego miesiąca przyjdzie nam już za FutbolMag zapłacić 0.79 Euro za numer, co dla mnie osobiście nie jest stawką wysoką, gdy patrzę na jakość publikowanych treści. Oczywiście są jeszcze drobne niedoróbki tu i tam, więc warto popracować nad całością, ale najważniejsze, że sama zawartość jest już na wysokim poziomie. Dużo łatwiej poprawić technikalia niż zmienić całość magazynu. Kibicuję i z następnym numerem na pewno również się zapoznam.

Link do magazynu (iPad).

Do
góry