Futbolówka znów w grze – recenzja FIFA 14 [iOS/Android]

11

Zdjęcie 01.10.2013, 12 39 57

Jak co roku studio EA Sports przygotowało dla nas kolejną odsłonę serii Fifa. Tym razem oprócz zapowiedzi usprawnień i aktualizacji składów, podjęto decyzję o dostępności tego tytułu w App Store i Google Play zupełnie za darmo. Z czym to się wiąże? Oczywiście z mikropłatnościami, którymi wypchana jest gra. Jak bardzo ogranicza to pole działania? Odczuwalnie.

W odróżnieniu od wersji gry na PC czy konsole stacjonarne, mobilna wersj gry nie różni się aż tak wizualnie od swojej poprzedniczki jak moglibyśmy sobie tego życzyć. Podczas rozgrywki wyraźnie widać, że do czynienia mamy z grą przygotowaną na urządzenia przenośne, ale nie oznacza to, że psuje to całą zabawę. Po prostu przyzwyczajeni do nieco innej jakości tekstur gracze mogą odczuwać delikatny niedosyt po tym co zobaczą na ekranach tabletów czy smartfonów.

Zdjęcie 01.10.2013, 12 42 39

Zdjęcie 01.10.2013, 11 31 25

Zdjęcie 01.10.2013, 11 32 31

Pozostając w temacie rozgrywki muszę powiedzieć, że nie czuję się w żaden sposób zaskoczony tym co oferuje FIFA 14. Być może będę odczuwał złudne wrażenie poprawy animacji, lecz na rewolucję nie mamy co liczyć. Piłkarze zachowują się w mojej opini nazbyt naturalnie, co skutkuje przerysowaniem realności tego co widzimy. Reakcje i poruszanie się graczy jest czasem zbyt wolne co może zirytować fanów „klepki” i szybkiej wymiany piłki. Do naszej dyspozycji są dwa sposoby sterowania – pierwszy z nich pozwala na wykorzystanie gestów i całej powierzchni ekranu. Podajemy wybierając adresata piłki, biegamy „ciągając” palec po ekranie i strzelamy szybkim machnięciem. To z początku może dawać nieco rozrywki, ale po pewnym czasie zaczyna przeszkadzać i zdecydowanie lepiej jest wybrać drugi sposób kontrolowania tego co dzieje się na boisku. Wirtualne, ale zawsze przyciski nie są rozwiązaniem idealnym, ale po pewnym czasie nabieramy wprawy i bez spoglądania w narożniki ekranu możemy toczyć zażartą grę.

Zdjęcie 01.10.2013, 11 41 43

Zdjęcie 01.10.2013, 11 36 35

Darmowa wersja gry oferuje rozgrywkę w trybie online oraz konkurs rzutów karnych. Jeżeli zechcemu rozegrać dowolne towarzyskie spotkanie, spróbować własnych sił w trybie kariery lub turnieju będziemy musieli zapłacić. Oferowana jest opcja wykupienia pełnego dostępu w cenie 4,49 euro, dlatego pozorny darmowy model dystrybucji jest tylko furtką do kolejnego sposobu zarobku.

Zdjęcie 01.10.2013, 11 32 34

Zdjęcie 01.10.2013, 11 34 46

Chciałbym jednak powrócić na chwilę do trybu online – ten bowiem okazał się naprawdę pozytywnym zaskoczeniem. Integracja z serwisem Origin umożliwia rozwój naszego profilu i zdobywanie kolejnych punktów. Szybkie rozpoczęcie meczu sprawdza się znakomicie – wybieramy drużynę, którą chcemy poprowadzić do zwycięstwa, klikamy „dalej” i czekamy na komunikat o znalezieniu dla nas przeciwnika. Co prawda zdarzały się przypadki, że połączenie nie zostało nawiązane. Wtedy musimy każdy z kroków powtarzać od nowa, ale nie jest to na tyle uciążliwe, by mogło nas skutecznie zniechęcić.

Zdjęcie 01.10.2013, 11 41 25

Zdjęcie 01.10.2013, 11 41 47

Zdjęcie 01.10.2013, 11 42 00

Oczywiście najczęściej padającym pytaniem będzie: „czy mobilna Fifa 14 warta jest blisko 20 złotych”. Jeżeli jesteście fanami piłki kopanej to jest to moim zdaniem jedyny wybór, jeżeli szukacie czegoś więcej niż „zwykłych” sportowych wrażeń to w App Store znajdziecie znacznie ciekawsze tytuły niż symulację tego sportu.

czworka AppStore QRCode

Dostępne także na:
Google Play QRCode

Do
góry