Future Sense stawia na zabawę czasem w fantastycznym stylu

0

ffscreen0

Kto z nas nie marzył kiedyś, by móc władać czasem? No, może nie aż tak biegle jak Dr. Who, ale możliwość cofnięcia się, naprawienia szkód i uniknięcia wypadków czy innych nieprzyjemnych rzeczy. Na takim niewinnym koncepcie z ograniczonym władaniem czasu bazuje najświeższa gra Origin8 (m.in. Sentinel 4: Dark Star). Zaczyna się tajemniczo, otóż nasz bohater budzi się w nieznanym domu, gdzie słyszy dzwoniący telefon. Zdezorientowany odbiera… a wówczas okazuje się, że równie mocno co we wspomnianym domu znajduje się także w laboratorium. Twórcy Future Sense twierdzą, że właśnie tutaj zaczyna się przyszłość — a na czym tak naprawdę poleca cała ta zabawa?

fsscreen1

Origin8 stworzyli ciekawą mieszankę skradanki z dużą ilością łamigłówek. Gra wyróżnia się na tle konkurencji wspomnianą już kategorią czasu. Otóż nasz bohater na wykonanie wszystkich zadań na dość ograniczony jego zasób. Przekroczenie limitu jednoznaczne będzie z cofnięciem się do początku, ale tak naprawdę nasze wycieczki w czasie realizowane dzięki WarpTech mają na celu zrobienie porządek z anomaliami które spowodowaliśmy.

fsscreen3

Igranie z czasem może przynieść opłakane skutki, ale niech was to nie wytrąca z równowagi — skupcie się na powierzonym zadaniu i starajcie wykonać jak najlepiej, a wszystko będzie dobrze. Oprócz poruszania się po mniej lub bardziej zawiłych mapach, w grze będziemy także zbierać przedmioty i wchodzić w interakcje z otoczeniem. Z jakim skutkiem? To się dopiero okaże.

fsscreen4

Origin8 tym razem postawili na grę, która będzie ukazywać się stopniowo w epizodach. Przyznam że w natłoku wydawanych gier bardzo lubię ten model, poza zestawem plusów ma on także sporo wad, z których największą jest… brak informacji, kiedy możemy spodziewać się kolejnych wyzwań. Pierwszy odcinek Future Sense skupia się w dużej mierze na przedstawieniu nam mechaniki i praw, które obowiązują w tamtejszym świecie. Kiedy powoli zaczynamy się wczuwać i chwytać jak to wszystko działa to epizod dobiega końca, a my — z zaostrzonym apetytem — musimy czekać bóg jeden wie jak długo na więcej.

fsscreen5

Nie jestem miłośnikiem skradanek Sam preferuję jednak gry akcji, a kiedy wszystko ma dziać się wolno i bez większych emocji — niech to będzie solidny point and click, albo RPG. Tutejszy koncept wyraźnie się jednak na tle konkurencji wyróżnia. Sterowanie oparte na rysowaniu tras i widok z góry to coś, czego w gatunku dawno nie widzieliśmy. Do tego dochodzi jeszcze zabawa czasem, znakomita oprawa i intrygująca historia. Pytanie tylko ile przyjdzie czekać nam na kolejne odcinki?

Pierwszy epizod Future Sense dostępny jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za 1,99 euro.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry