Genialne Do it (Tomorrow), czyli zrób to dzisiaj lub jutro

0

`

Bo aplikacji pozwalających szybko i łatwo zorganizować listy ‚to-do’ nigdy za wiele. Do It (Tomorrow), nie jest najprostszą z nich, lecz z całą pewnością nie przydzielimy jej do kategorii najbardziej rozbudowanych. Można powiedzieć, że jest w sam raz, a miły dla oka interfejs jeszcze bardziej zachęca do pobrania.

Era notatników i kalendarzyków powoli przemija, a pamiętanie o zabraniu ze sobą długopisu staje się przeżytkiem. Nie mnie oceniać czy taki kierunek jest właściwy, ale mając pod ręką tak wygodne rozwiązania, warto jest im się przyjrzeć i wykorzystać. Do It Tomorrow jest darmową aplikacją z bardzo prostym podziałem. Do naszej dyspozycji są dwie listy – na sprawy, które mamy zrobić jeszcze dzisiaj i te, którymi zajmiejmy się dnia następnego. Przełączamy się pommiędzy nimi poziomym gestem.

Clipboard

Do każdej z list możemy wygodnie dodawać nowe pozycje i usuwać je. Obok zadań zaplanowanych na „dzisiaj” znajduje się strzałeczka, po której tapnięciu czynność zostaje dodana do listy na „jutro”. Bardzo wygodne, lecz czasem staje się to powodem odroczenia zbyt wielu zadań na dzień następny ;) Wielu czynnościom towarzyszą miłe dla ucha dźwięki, między innymi umieszczaniu kolejnych zadań na listach. Być może zbędny, ale bardzo fajny dodatek.

Clipboard1

Oczywiście aplikacja synchronizuje się z chmurą i naszymi zadaniami możemy zarządzać także poprzez przeglądarkę (Do it) oraz aplikację na innych urządzeniach. Niestety wersja darmowa oferuje ograniczony czas nakorzystanie z dobroci chmury. Usługę synchronizacji można wykupić korzystając z płatności wewnątrz aplikacji, bądź wybierając wersję HD aplikacji, która wspiera także iPada. Cena jest jednak moim zdaniem dość wysoka, choć co prawda jednorazowa. Bez problemu jednak za darmo sprawdzimy działanie aplikacji i usługi (w przeglądarce), więc możecie dać Do It (Tomorrow) szansę i dopiero wtedy podjąć decyzję.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry