A jednak to zwykły błąd. Gmail wrócił do normy i zaserwował nowe, ważne, narzędzia

0

Wczoraj Piotr informował Was o problemach z aplikacją Gmail na Androida — a konkretniej mówiąc, z brakiem możliwości usuwania maili. Na szczęście problemy zostały już zażegnane, a przy okazji poczta od Google doczekała się bardzo fajnej (i potrzebnej) aktualizacji.

Zero Inbox. Skrzynka odbiorcza to miejsce, do którego trafia dziennie od kilku do kilkudziesięciu, a nawet kilkuset maili. Chyba nie każdy miał przyjemność zobaczenia pustej strony na tej liście. Przenoszenie do innych folderów, czyszczenie skrzynki, czy opróżnianie spamu — codzienne czynności związane z utrzymaniem porządku w poczcie elektronicznej wcale nie jest łatwe. Jednak do tej pory mieliśmy proste narzędzia do masowego usuwania wiadomości. Wystarczyło odwiedzić kosz i wybrać opcję Opróżnij kosz, która zrobi za nas porządki. W innym wypadku musimy poczekać 30 dni, po których kosz opróżni się automatycznie. Takie samo narzędzie znajduje się w folderze Spam. A przynajmniej znajdowało, gdyż z niewyjaśnionych przyczyn oba narzędzia zniknęły z aplikacji Gmail na Androida.

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami — ekipa Google nie jest na tyle szalona, by pozbywać się przycisku odpowiedzialnego za usuwanie maili. Jest świadoma problemu i już pracuje nad jego załataniem, prawdopodobnie więc kwestią najbliższych kilku dni jest uporanie się z problemem.

One of our key protections is our malware scanner that processes more than 300 billion attachments each week to block harmful content. 63% percent of the malicious documents we block differ from day to day. To stay ahead of this constantly evolving threat, we recently added a new generation of document scanners that rely on deep learning to improve our detection capabilities. We’re sharing the details of this technology and its early success this week at RSA 2020.

Poza rozwiązaniem problemów z usuwaniem wiadomości, firma przedstawiła też nowy mechanizm wykrywania złośliwych dokumentów. Po odświeżeniu systemów zabezpieczeń, nowy skaner wykrywa ponad 150% więcej złośliwych dokumentów które trafiają na naszą skrzynkę. Skaner bazujący na maszynowym uczeniu się co rusz staje się lepszy w swojej pracy i to właśnie dzięki niemu możemy poczuć się spokojniej.

Źródło

Do
góry