Gmail na iPhone z ważną funkcją już dostępną dla wszystkich

0

Aplikacja do obsługi poczty e-mail to dla wielu jedna z tych aplikacji, po które sięgają najczęściej na swoich smartfonach. Dlatego absolutnie nikt nie powinien być zdziwiony tym, że jej wybór to sprawa niezwykle istotna, ale… nie oszukujmy się. Gmail to opcja tak wygodna, jak tylko się da. Szczególnie jeżeli sięga się także po pocztę od Google’a po prostu w przeglądarce, a nie żadnym dodatkowym programie. Nie ma dodatkowych konfiguracji, nie ma żadnych błędów z POP3 i SMTP na przedzie — to po prostu działa. Chociaż na tle rynkowej konkurencji, jej funkcjonalność często wypada dość słabo, to wszystkie najważniejsze opcje są pod ręką. A teraz oddano w nasze ręce możliwość dostosowywania gestów do własnego widzimisię. A raczej: nareszcie mogą cieszyć się nią wszyscy użytkownicy iOS!

Zobacz też: Gmail na iOS często jest w tyle. Ale dziś nadrobił jeden okropny brak, nareszcie!

Konfiguracja gestów w Gmailu na iOS już dostępna

Najprostszy sposób na zarządzanie listą wiadomości? Wiadomo, że proste gesty, które pozwolą się w mig rozprawić ze wszystkimi wiadomościami. Tę usuwamy, tę archiwizujemy, a tę odkładamy i wrócimy do tematu za kilka godzin — i porządek gotowy! Problem polega jednak na tym, że Google uznało iż wie lepiej — i nie da nam możliwości samodzielnego ich dostosowania, wszystko będzie się działo tak, jak oni chcą. Sprawy przybrały nowy obrót kilka miesięcy temu na Androidzie, kiedy firma pozwoliła dostosowywać poszczególne gesty według tego, na co użytkownicy mają ochotę. I choć było niewielkie grono szczęściarzy które mogło się cieszyć analogiczną funkcją także na iOS, to nareszcie trafia ona do wszystkich!

Tak, Google nareszcie pozwala decydować za co będą odpowiedzialne gesty na liście wiadomości oraz wśród systemowych powiadomień. Wszelkich zmian można dokonać w ustawieniach aplikacji — i dostosować je do własnych potrzeb i stylu pracy. Chociaż bezpieczniej będzie napisać w czasie przeszłym — bo choć aktualizacja została już oficjalnie zapowiedziana, to trzeba pamiętać że wciąż mowa tutaj o usłudze Google. A u nich czas potrzebny do udostępnienia nowości dla wszystkich może wynieść nawet kilka(naście) dni, więc warto uzbroić się jeszcze w kapkę cierpliwości.

Zobacz teżOdświeżony Gmail trafia na Androida oraz iOS. Co nowego?

Źródło

Do
góry