Gold Rush Anniversary: przygodówka dla najwytrwalszych miłośników klasyki

0

gra

LucasArts i Sierra On-Line były swego czasu największymi firmami, które co rusz dostarczały nam wspaniałych gier przygodowych. W portfolio każdego ze studiów znaleźć można zastęp hitów, który po dziś dzień są niekwestionowanymi królami gatunku — w końcu komu o uszy nie obiły się tytuły takich hitów jak The Secret of Monkey Island czy Leisure Suit Larry? W portfolio każdej z dwóch przywołanych firm oprócz hitów które zna niemal każdy zainteresowany tematem, znalazły się też produkcje którym nigdy nie udało się zdobyć zawrotnej popularności, a jednak wciąż co jakiś czas się o nich mówi. I to mówi dobrze. Jednym z nich jest z pewnością Gold Rush, który — choć pod wieloma względami rewolucyjny, nie miał szans konkurować ze starym podrywaczem Larrym. Nadarzyła się jednak świetna okazja, aby nadrobić zaległości i zapoznać z tą trudną, ale też nieszablonową i wyjątkowo wciągającą produkcją: w AppStorze zadebiutowała przed kilkunastoma dniami jej odświeżona edycja!

Przenieśmy się w czasie do 1848 roku, czyli momentu w którym wybucha w Ameryce tytułowa gorączka złota. Takowa jednak posłużyła wyłącznie jako tło całej opowieści, w której wcielamy się w Jerroda Wilsona — reportera, który zarabia na życie pisaniem do lokalnej, nowojorskiej, gazety. Chwilę po rozpoczęciu przygody otrzymuje on list od swojego zagubionego przed wieloma laty brata, który został wyklęty przez lokalną społeczność i musiał przenieść się na zachód. Główny bohater nie należy do najszczęśliwszych, dlatego bez większego sentymentu postanawia pozbyć się swego domu, uprzednio zabierając z niego wszystkie istotne rzeczy i wyruszyć w długą podróż, by po latach spotkać brata.

Tak wygląda początek jednej z najbardziej niedocenianych gier, z jakimi miałem przyjemność się ostatnimi laty zapoznać. Bo mimo że początek może nie porywać, to z każdą upływającą minutą okazuje się, że tamtejszy świat nieustannie ewoluuje. W zależności od tego jak szybko zdecydujemy się sprzedać dom czy wykupić bilet na zachód, kwoty nam oferowane będą się od siebie różnić. Dróg którymi możemy podążać także jest kilka, a każda skrywa w sobie zestaw niebezpieczeństw i innych zagadek do rozwiązania. Przyjdzie nam nie tylko zmagać się z różnymi aktami wandalizmu, ale również chorobami — dlatego też proponuję regularnie tworzyć zapisy stanów gier, najlepiej na kilku slotach.

gra01

Pierwotna wersja gry (która zadebiutowała przed 27 laty (!) na dzisiejsze czasy może okazać się dla wielu niegrywalna. Choć to jeden z tytułów który doczekał się graficznego interfejsu AGI, to nawet ten nijak ma się do zaproponowanych przez twórców odświeżonej wersji rozwiązań. Ekipa z niemieckiego studia Sunlight Games tchnęła w grę nowe życie — i choć w mojej opinii daleko jej do ideału, to mimo wszystko wydaje się być najrozsądniejszą z dostępnych wersji, jeśli zechcecie zapoznać się z Gold Rush. Przede wszystkim dodanie zabawie nowego wymiaru niekoniecznie wyszło jej na dobre, zaś głosy bohaterów i ich akcenty wydają mi się być niezwykle przerysowane. Ale największym „ale” jaki mam do gry jest optymalizacja dla iOS, gdzie przyjdzie nam czekać kilka sekund (!) za każdym razem, kiedy przełączamy się między kolejnymi ekranami.

Ocenić Gold Rush! Anniversary jest mi niezwykle trudno. Przede wszystkim dlatego, że to gra, która bardzo się zestarzała — i choć point-and-clicki najczęściej robią to z niezwykłą klasą, to brak uproszczeń czy zestawu podpowiedzi może doprowadzić świeżych graczy do szewskiej pasji. To jedna z tych produkcji, w której pominięcie drobnego przedmiotu może skutkować blokadą wiele lokacji później. Takie zagrywki może i sprawdzały się w 1988 roku, jednak w 2015 nie wywrą na nikim dobrego wrażenia. To gra wielka i niedoceniana z perspektywy czasu, ale wszyscy miłośnicy starych tytułów powinni ją poznać (choćby z poradnikiem na kolanach) by zobaczyć, jakie niesamowite gry powstawały już wtedy!

gra02

Gold Rush! Anniversary dostępna jest w AppStorze (4,99 euro) oraz na platformie Google Play (ok. 22 zł) w wersji dostosowanej do ekranów tabletów.

Ocena autora

Ocena 3
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry