Piekło zamarzło: Google i Apple połączyli siły!

0

Pandemia COVID-19 na zawsze zmieniła świat jaki znaliśmy do tej pory i nie mam tu na myśli jedynie obostrzeń związanych z dystansem społecznym. Kto by przypuszczał, że wirus doprowadzi do sytuacji w której dwaj najwięksi konkurenci stojący za najpopularniejszymi mobilnymi systemami operacyjnymi połączą siły i rozpoczną prace nad wspólnym projektem. Co prawda już kilka miesięcy temu głośno mówiło się o API tworzonym przez Apple i Google, ale dopiero teraz udostępniono więcej szczegółów tego przedsięwzięcia.

Projekt o którym mowa nosi nazwę Exposure Notification System (ENS), co możemy przetłumaczyć jako System Informowania o Ryzyku Zarażenia. Będzie to silnik, który po zaimplementowaniu do odpowiednich aplikacji, pozwoli określić na podstawie danych wysyłanych i odbieranych przez Bluetooth, czy mogliśmy mieć kontakt z kimś chorym na COVID-19. Google poinformowało właśnie, że w przedsięwzięcie zaangażowało się już 20 amerykańskich stanów.

Zasada działania wspomnianego API nie jest oczywiście niczym nowym. Polacy już od kilku miesięcy mogą korzystać z aplikacji Protego, która zdążyła wywołać liczne kontrowersje związane z zabezpieczeniem danych użytkowników. Jestem ciekaw, czy podobne mechanizmy zaprojektowane przez Google i Apple, którym ludzie na całym świecie powierzają swoje dane, wywołają taką samą burzę.

W tej chwili wiemy, że platforma ma identyfikować użytkowników z odległości od 3 do 4,5 metra i wysyłać odpowiednie komunikaty pomiędzy smartfonami. Jeśli w naszym zasięgu znajdzie się ktoś, kto w ciągu ostatnich 14 dni zaraportował w aplikacji pozytywny wynik testu na COVID-19, nasze urządzenie poinformuje nas o tym. Google już teraz zapewnia, że ze względu na ochronę osobistą użytkowników, API nie będzie wykorzystywało żadnych danych lokalizacyjnych, a wgląd do analiz danych otrzymają jedynie organy zajmujące się zdrowiem publicznym. Zakładam, że ma to pomóc w identyfikowaniu największych ognisk choroby.

W najbliższych tygodniach światło dzienne ujrzą pierwsze aplikacje wykorzystujące API, które Google stworzyło wspólnie z Apple. Nie wiadomo jeszcze, które z 20 stanów USA biorą udział w projekcie, ale w informacji udostępnionej przez firmy czytamy o pokryciu 45% amerykańskiej populacji. Jestem ciekaw, czy rozwiązanie to trafi na globalny rynek. Damy znać, gdy tylko Google lub Apple udostępni na ten temat kolejne informacje.

Do
góry