Google Live Albums — Rewelacyjny pomysł na galerię zdjęć ma swoje ograniczenia…

0

Pamiętam boom na cyfrowe ramki na zdjęcia, który dobrych kilka lat temu niespodziewanie wybuchł i równie szybko się zakończył. Jakiś czas później, próbowano odświeżyć ten pomysł ramką na zdjęcie do której można było wysyłać fotki przez internet. Jeśli dobrze pamiętam, twarzą tego przedsięwzięcia był Mateusz Kusznierewicz, ale całkiem niezły pomysł okazał się średnio udany w praktyce. Parę tygodni temu, podobne rozwiązanie zaoferowało nam Google. Usługa nazywa się Google Photos Live Albums i działa w połączeniu z urządzeniami typu Smart Display, oraz telewizorami do których podłączymy Chromecast. Wystarczy, że utworzymy dedykowany album w usłudze Google Zdjęcia, a wszystkie zdjęcia, które tam dodamy zostaną wyświetlone na jednym ze wspomnianych urządzeń w formie pokazu slajdów. Jest tylko jedno „ale”…

Mimo, że korzystam z nowych technologii gdzie tylko się da, nawet mnie potrafią zdziwić niektóre „problemy pierwszego świata”. Minęło zaledwie parę tygodni od premiery usługi Live Album, a użytkownicy natrafili na problem, którego sam, prawdopodobnie nigdy bym nie odkrył. Jak myślicie, ile zdjęć można dodać do wirtualnego pokazu slajdów w ciągu jakiś 2 tygodni? 100? 200? 1000? Okazuje się, że znacznie więcej. Użytkownicy forum pomocy Google zaczynają się skarżyć na to, że usługa ogranicza liczbę fotografii do 10 tysięcy. W ciągu 2 tygodni od premiery usługi, ktoś dodał do swojej galerii 10 tysięcy zdjęć i jeszcze mu mało!

Gdybyście jakimś cudem również przekroczyli ten limit, mam dla was złą wiadomość. Na ten moment, Google milczy w kwestii powiększenia zasobów albumu. W momencie osiągnięcia limitu 10 tysięcy zdjęć, funkcja automatycznej synchronizacji zostanie wyłączona. Musimy wtedy usunąć niepotrzebne fotki, aby Live Albums zaczęło działać zgodnie ze swoim przeznaczeniem.

Mimo, że urządzenia typu Smart Display wspierane przez Asystenta Google to dla mnie fanaberia i raczej nie zdecydowałbym się na zakup tego typu sprzętu, opcja Live Albums to faktycznie świetny pomysł. Możliwość szybkiego przesyłania zdjęć do ramki lub telewizora rodziców lub dziadków to idealne rozwiązanie dla starszych osób, które nie do końca radzą sobie z mediami społecznościowymi. Skoro jesteśmy w stanie pokazywać całemu światu swoje śniadania, obiady i śmieszne pozy naszych kotów, myślę, że przesłanie kilku zdjęć do mamy nie powinno stanowić problemu. Oczywiście zaraz ktoś może napisać, że „za ich czasów po prostu spędzało się czas z rodzicami”. Jasne. Ale taki prezent dla mamy lub taty wcale tego nie przekreśla, a radość z każdej fotki, która magicznie pojawi się na wyświetlaczu w ich domu będzie z pewnością ogromna.

Do
góry