Google Stadia na smartfonach. Które urządzenia obsłużą granie w chmurze od Google?

0

Debiut Google Stadia, delikatnie mówiąc, nie należał do najbardziej udanych. Można było nawet odnieść wrażenie, że Google nie traktuje swojej usługi do końca poważnie, gubiąc się w tamtejszych elementach i udowadniając na każdym kroku że przeciwnicy streamingu gier mieli rację. Porównywano ją nawet do mającego swoje lata OnLive, które miałoby działać lepiej… ale z racji na brak oficjalnej dostępności Google Stadia w Polsce, sam nie miałem jeszcze przyjemności testować jak działa ona w praktyce. Ale nareszcie firma zaczyna otwierać się na więcej urządzeń — poznaliśmy właśnie oficjalną listę smartfonów, na których można będzie cieszyć się abonamentową usługą do gier!

Zobacz też: Google Stadia: poznaliśmy listę gier oraz ich ceny!

Na jakich smartfonach działa Google Stadia? — pełna lista

  • Samsung Galaxy S8
  • Samsung Galaxy S8+
  • Samsung Galaxy S8 Active
  • Samsung Galaxy Note 8
  • Samsung Galaxy S9
  • Samsung Galaxy S9+
  • Samsung Galaxy Note 9
  • Samsung Galaxy S10
  • Samsung Galaxy S10+
  • Samsung Galaxy S10e
  • Samsung Galaxy Note 10
  • Samsung Galaxy Note 10+
  • Samsung Galaxy S20
  • Samsung Galaxy S20+
  • Samsung Galaxy S20 Ultra
  • Razer Phone
  • Razer Phone 2
  • ASUS ROG Phone
  • ASUS ROG Phone II
  • Google Pixel 2
  • Google Pixel 2 XL
  • Google Pixel 3
  • Google Pixel 3 XL
  • Google Pixel 3a
  • Google Pixel 3a XL
  • Google Pixel 4
  • Google Pixel 4 XL

Zobacz też: Google odsłania karty i opowiada o swojej usłudze Stadia, ale nie róbcie sobie specjalnych nadziei…

Jak widać — pełna lista nie jest specjalnie obszerna, ale przynajmniej teraz poza flagowym smartfonami od Google, to jest: Pixelami, znaleźli się na niej kolejni producenci. Najwięcej tam flagowców od Samsunga, co… w gruncie rzeczy bardzo cieszy — to przecież świetne i niezwykle popularne smartfony na rynku, automatycznie więc dostępność do usługi staje się dużo lepsza. Teraz czas na kolejne kroki ze strony Google i dopracowanie Stadia tak, by faktycznie graczy zechcieli sięgnąć po oferowane tam treści. Bo póki co wciąż ciągnie się za nią opinia… marnej namiastki gier i sporego zawodu.

Do
góry