Google usunęło 8 milionów negatywnych ocen aplikacji TikTok!

0

TikTok to platforma, która zupełnie znienacka zyskała ogromną popularność wśród młodych użytkowników smartfonów, znudzonych Facebookiem, Instagramem i Snapchatem. Serwis społecznościowy przejęty przez chińską firmę Bytedance nie raz budził już wiele kontrowersji. Kilka tygodni temu kontrowersyjne treści publikowane na TikToku poruszyły mieszkańców Indii. Doszło do tego, że ocena aplikacji w Google Play spadła do poziomu 1,2. Co w takiej sytuacji robi gigant zarządzający najpopularniejszym na świecie sklepem z aplikacjami i grami na Androida? Kasuje negatywne oceny.

Od kilku tygodni na Twitterze pojawiają się filmy pobrane z TikToka, oznaczone takimi tagami jak „BanTikTok”, „DeleteTikTok” i „BlockTikTok”. Są to najczęściej materiały, które promują przemoc, nękanie zwierząt, rasizm, złe traktowanie dzieci i nadużycia na tle seksualnym. Hindusi zaczęli masowo wystawiać niskie noty w Google Play i doszło do tego, że w globalnym rankingu repozytorium Google ocena spadła z 4,5 do 1,2. Okazuje się, że społeczne niezadowolenie manifestowane w ten sposób to walka z wiatrakami. Google usunęło ponad 8 milionów negatywnych ocen i recenzji usprawiedliwiając swój ruch walką ze spamem i nadużyciami.

Co na to sami zainteresowani? Rzecznik prasowy TikToka tak skomentował sprawę:

Bezpieczeństwo użytkowników TikTok to dla nas najwyższy priorytet. Regulamin aplikacji jasno mówi o tym, jakie treści nie są akceptowane na naszej platformie. Nie zgadzamy się na publikowanie filmów w których czyjeś bezpieczeństwo może być zagrożone oraz takich, które promują krzywdzenie innych i gloryfikują przemoc wobec kobiet. Zachowania o których mowa naruszają wytyczne serwisu dlatego filmy są kasowane, a konta zawieszane. W wielu przypadkach współpracujemy też z odpowiednimi służbami bezpieczeństwa.

W komunikacie od ByteDance zabrakło niestety informacji o tym ilu moderatorów pracuje w Indiach i jaka jest skuteczność ich działania.

Dziwi mnie, że Google idzie na rękę twórcom TikToka, zamiast wymusić na firmie wprowadzenie lepszych procedur bezpieczeństwa. W ubiegłym roku, kiedy miał miejsce podobny spór, sąd najwyższy w Indiach nakazał firmom Apple i Google zablokowanie aplikacji ze względu na dostęp do treści o charakterze pornograficznym. Kilka tygodni później TikTok wrócił do sklepów i jak widać, problem wcale nie został rozwiązany.

źródło: TechCrunch

Do
góry