Graffiti Grinder – klimatyczny endless runner z nutką nostalgii

0

header

Gry 2D jeszcze nie umarły, a co więcej, dzięki smartfonom przeżywają swój renesans. Jeśli nadal wspominacie takie produkcje, jak Duck Tales albo Chip n Dale Rescue Rangers, to ich namiastkę możecie ściągnąć na swój telefon dzięki Grafiiti Grinder – przyjemnemu, ale dosyć trudnemu endless runnerowi.

W zasadzie ta gra to Subway Surfers w 2D, bo i tu naszym głównym celem jest zbieranie porozrzucanych po planszy monet oraz omijanie przeszkód podczas (bardzo) szybkiej ucieczki. Jedyną większą różnicą jest tutaj wspomniany wcześniej widok, który nie jest przestrzenny, a opiera się na kilku płaskich rozmieszczonych na ekranie platformach. Uważać trzeba nie tylko na spadki i wzniesienia, ale również ścieki, goniących nas policjantów czy wystające elementy, które będą spowalniać naszą postać.

2x1

Wspomniałam o tym, że Graffiti Grinder to trudna gra i dalej podtrzymuję to stanowisko. Jej trudność nie polega jednak na skomplikowanej rozgrywce, ale na bardzo niejednoznacznej grafice – naprawdę niełatwo jest się zorientować, który z obiektów służy jako platforma, co w grach typu endless runner jest wysoce istotne. Podpórki są przedstawione dokładnie w taki sam sposób jak tło, a ekran przesuwa się niezwykle szybko, więc nie ma możliwości szybkiego zaadaptowania się do zastosowanej grafiki. Chociaż nostalgicy mogą być nią zachwyceni, to jednak lepszym rozwiązaniem byłoby przynajmniej lekkie rozmycie tła dla czytelności planszy.

2x2

Graffiti Grinder to gra jakich wiele, ale powinna się podobać. Umówmy się – skakanie po platformach chyba nigdy nie wyjdzie z mody… Przy ściąganiu tej gry na swój telefon pamiętajcie o zawartych w niej mikropłatnościach oraz reklamach, które bywają irytujące i zajmują cały ekran.

Ocena autora

Ocena 3+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry