Grasz czy nie grasz — Znany teleturniej trafia na urządzenia mobilne

5

dealornod
Mam wrażenie, że lata świetności teleturniejów mamy już za sobą. Pamiętam te emocje, które towarzyszyły całym rodzinom podczas oglądania „Milionerów” czy, dużo wcześniej, „Idź na całość”. Osobiście zdecydowanie wolałem programy, które w jakiś sposób testowały wiedzę uczestników, jednak wiele z nich opierało się właściwie tylko na szczęściu i manipulacji prowadzącego. Właśnie tak zapamiętałem teleturniej „Grasz czy nie grasz” prowadzony w Polsacie kilka lat temu przez Zygmunta Chajzera. Jeśli oglądaliście program i chcielibyście powspominać jego formułę, dziś chciałbym zaproponować wam oficjalną grę „Deal or No Deal”, w którą będziecie mogli zagrać na urządzeniach mobilnych z systemem iOS oraz Android.

dealor4
Dla tych, którzy nigdy nie widzieli „Grasz czy nie grasz”, pozwolę sobie wyjaśnić formułę teleturnieju. Kiedy już wytypowano gracza walczącego o milion dolarów, jego zadaniem był wybór jednej z 26 walizek, w których ukryte są pieniądze. Ta zostaje przy zawodniku do końca rozgrywki. Jego zadaniem będzie eliminowanie kolejnych walizek, a co jakiś czas otrzymuje propozycje kupna tej, która należy do niego. Zawodnik nie wie jednak, jaka kwota pieniędzy znajduje się w środku, dlatego gra opiera się właściwie tylko na jego szczęściu. Cała zabawa kończy się albo wtedy, kiedy zdecydujemy się na zaproponowane pieniądze, albo kiedy zostaniemy już tylko z jedną, wybraną na początku walizką.
dealor3
Przejdźmy więc do tego, jak sprawdza się symulator teleturnieju podczas rozgrywki na smartfonie lub tablecie. Grę możemy rozpocząć jako gość lub zalogować się za pośrednictwem naszego facebookowego konta. Druga opcja służy oczywiście możliwości rywalizacji ze znajomymi i dzielenia się wynikami na naszych tablicach. Połączenie z Facebookiem pozwala również na rozgrywkę w trybie „tournament”, gdzie podczas jednej rozgrywki konkuruje kilku graczy i wygrywa ten, komu uda się zdobyć najwyższą kwotę pieniędzy.
dealor2
Grze towarzyszy charakterystyczna dla programu muzyka oraz niezła oprawa graficzna w trzech wymiarach. Dodatkiem, który odróżnia gierkę od jej teleturniejowego odpowiednika, są specjalne żetony, które urozmaicają rozgrywkę o różne bonusy (dodatkowa walizka, większa kwota pieniędzy na koniec itp.). Łączy się to z systemem mikropłatności, jednak na szczęście nie jest to konieczny element gry, a jedynie opcja.
dealor
Myślę, że twórcom „Deal or No Deal” udało się oddać klimat teleturnieju. Gra z pewnością najlepiej sprawdzi się podczas zabawy w grupie znajomych, ponieważ niewymagająca rozgrywka może szybko znudzić, jeśli zdecydujecie się grać „sami ze sobą”. Nie jest to może tytuł, który zostanie w waszych urządzeniach na dłużej, jednak proste „odmóżdżenie” też jest nam czasem potrzebne. Tym bardziej, że sam teleturniej nie jest już niestety emitowany w naszej telewizji.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry