Lubisz Pokemony? Tych gier i aplikacji nie możesz przegapić!

0

Trudno w to uwierzyć, ale Pokemony są z nami już od 23 lat. W 1996 roku ukazała się pierwsza gra z tej serii i nikt chyba wówczas nie przypuszczał, że Kieszonkowe Potwory staną się tak ogromnym hitem. Na przestrzeni ostatnich lat gra przeżywa renesans. Wszystko za sprawą Pokemon GO, które podbiło nasze smartfony. Ale to nie jedyna rozrywka jaką fani „stworków” mogą zafundować sobie z poziomu urządzeń z Androidem oraz iOS. W poniższym zestawieniu znajdziecie inne gry i aplikacje stworzone specjalnie z myślą o trenerach Pokemon.

Pokemon Go

Dla porządku, zestawienie musiałem zacząć od tego tytułu. Gra zarobiła już przeszło 2 miliardy dolarów a każdego miesiąca sięga po nią 147 milionów graczy. Tytuł ten zrewolucjonizował mobilną rozrywkę łącząc wirtualną zabawę ze spacerami w prawdziwym świecie.

Recenzja Pokemon Go

Go Ranger

Pokemon GO to gra ogromna, z masą potworków do złapania i wydarzeniami dającymi możliwość pozyskanie niespotykanych i niedostępnych w inny sposób pokemonów i przedmiotów. Ogarnięcie tego wszystkiego jest bardzo trudne i często wymaga sięgania do różnych źródeł i stron poświęconych grze. Matthew Kremer wpadł na pomysł stworzenia aplikacji, w której trenerzy Pokemon GO znajdą najciekawsze informacje o trwających w danym regionie wydarzeniach, a także o tych nadchodzących i tych zakończonych. Każde wydarzenie jest szczegółowo opisane i zawiera nie tylko informacje o czasie jego trwania. Znajdziemy tu porady i możliwe do uzyskania nagrody. Wydarzenia, w których do zdobycia są rzadkie pokemony przedstawiają listę optymalnej drużyny, oraz przekierowuje do zewnętrznych serwisów ze szczegółowymi poradnikami.

Recenzja Go Ranger

Pokemon Quest

Pokemon Quest to gra, która pierwotnie ukazała się na konsoli Nintendo Switch pod koniec maja tego roku. Tym razem nowa gra to nie przygody trenera Pokemon, który wkracza w świat pojedynków małych stworków. To zwiedzanie kolorowej i pełnej Pokemonów wyspy i wykonywanie różnych czynności związanych z eksploracją i odkrywaniem tajemnic odkrytego lądu. Czekają na nas także walki, które niestety prowadzone są automatycznie — gracz może co najwyżej wydać komendę ataku specjalnego i oglądać dość proste animacje wykonywanych ruchów. W naszej drużynie mogą znajdować się jednocześnie trzy Pokemony, które z każdym kolejnym poziomem zyskują lepsze statystyki ułatwiające dalszą eksplorację wyspy. Gra podzielona jest na ekspedycje, na które wyruszamy z obozu, w którym zarządzamy swoją drużyną, ich ekwipunkiem i rozwojem, a nawet możemy gotować.

Recenzja Pokemon Quest

Pokemon Playhouse

Pokemon Playhouse to gra, którą idealnie przystosowano do najmłodszych użytkowników smartfonów i tabletów. Jeśli macie w domu małe dzieci, jak najbardziej polecam sprawdzenie tego tytułu. Profesjonalnie przygotowane gry dla maluchów rzadko kiedy dostępne są za darmo w swoich pełnych wersjach. Tutaj, nie dość, że tytuł możemy pobrać za darmo, nie znajdziemy też żadnych reklam.

Recenzja Pokemon Playhouse

Magikarp Jump

Magikarp Jump to nic innego jak kolejny clickers od którego trudno będzie nam się oderwać i który z całą pewnością pochłonie dziesiątki minut cennego czasu, jeśli damy się wciągnąć w wirtualną hodowlę karpi. Marka Pokemon jest tu z pewnością kluczem do sukcesu gry. Trzeba jednak przyznać, że bez Magikarpia i Pikachu, tytuł wciąż mógłby się obronić jeśli chodzi o mnogość zadań, które nas czekają podczas pracy nad naszym stworkiem. Oprócz charakterystycznych postaci, gra nie ma zbyt wiele wspólnego z Pokemonami jakie znamy z gier, komiksów czy filmów. Jeśli lubicie niekończące się klikanie i zbieranie kolejnych punktów doświadczenia, ten tytuł może przypaść wam do gustu.

Recenzja Magikarp Jump

Pokémon TCG Online

Historia karcianki Pokemon sięga prawie do początków gry w wersji konsolowej. Pierwsze karty wydane przez Wizard of the Coast pojawiły się w Stanach Zjednoczonych w 1999 roku i z miejsca stały się hitem na miarę Magic The Gathering. Po drodze gra pojawiła się również w wersji pecetowej oraz na… Game Boy Color! Tylko kwestią czasu było podbicie przez karty Pokemon świata smartfonów i tabletów…

Recennzja Pokemon TCG Online

Pokellector

Pozycja obowiązkowa dla osób, które zbierają karty Pokemon w fizycznej formie. Mimo kiepskiej oprawy graficznej i bannera reklamowego, który cały czas wyświetla się w dolnej części ekranu, nieocenionym atutem Pokellector jest dostęp do kompleksowych informacji o wszystkich kartach jakie kiedykolwiek się ukazały. Jeśli zbieracie Pokemony, warto rozważyć zainstalowanie tego tytułu w smartfonie aby zawsze mieć szybki dostęp do tak obszernej bazy.

Recenzja Pokellector

Pokémon TCG Card Dex

Karcianka Pokemon doczekała się również oficjalnej aplikacji pozwalającej na katalogowanie kart. Niestety, nie wszystko poszło tak jak powinno. Mimo że Pokémon TCG Card Dex prezentuje się naprawdę ładnie i aż miło popatrzeć na animacje holograficznych kart wyświetlanych na ekranie smartfona, twórcy aplikacji całkowicie „położyli” najważniejszą funkcjonalność tego narzędzia, czyli samo katalogowanie. Póki co, zostaję przy aplikacji Pokellector, ale wciąż liczę na to, że Card Dex doczeka się odpowiednich usprawnień.

Recenzja Pokemon TCG Card Dex

Pokemon Duel

Pokemon Duel w pierwszych ruchach wygląda naprawdę intrygująco. Strategiczna gra rozsiana na wirtualnej planszy, w której spotkamy cały pakiet doskonale nam znanych bohaterów. Do naszej dyspozycji mamy zestaw elementów który pozwoli bronić własnych pól, a także atakować i przejmować pola przeciwników. Do tego pojedynki z napotkanymi stworkami, których drużyna może liczyć sobie po sześcioro bohaterów, z których każdy może mieć maksymalnie trzy ruchy. Brzmi dobrze, nieprawdaż? W praktyce jest nieco gorzej. Dobrą zabawę psują niestety mikropłatności, ale fani Pokemonów wciaż powinni sprawdzić ten tytuł i samemu ocenić jego możliwości!

Recenzja Pokemon Duel

Pokemon Shuffle

Zasady obowiązujące w grach typu dopasuj-co-najmniej-trzy-identyczne-elementy-na-planszy pozostają niezmienne. Co prawda wiele z tych gier różni się szczegółami, jednak ogólne zasady są takie same: wygrać przekładając odpowiednio bloki znajdujące się na planszach. W tym wydaniu nie musimy się martwić o to, by zamieniać je kolejnością — możemy podmienić dwa dowolne Pokemony, jakie tylko znajdują się w obrębie plansz. To daje nam ogromne pole do popisu szczególnie przy tworzeniu wszelkich maści łańcuchów oraz combosów; na swój sposób też całość ułatwia. Jednak w przeciwieństwie do wielu konkurencyjnych gier w klimacie, nie mamy tutaj limitów czasowych czy też polegających na zdobyciu określonej ilości punktów. Naszym celem jest zgładzenie napotkanego stworka, a co gorsza — musimy się zmieścić we wskazanym limicie ruchów, które na dany pojedynek przewidzieli twórcy.

Recenzja Pokemon Shuffle

Pokemon Camp

Pokemon Camp to zestaw mini-gier tematycznie związany z tym niezwykłym światem wypełnionym po brzegi kolorowymi stworkami o różnych naturach i właściwościach. Mimo że sam co roku wyczekuję nowej odsłony głównej odsłony serii z wypiekami na twarzy, to nie byłem w stanie spędzić z tą produkcją więcej niż kilkunastu minut. Nie da się bowiem ukryć, że wszystkie tamtejsze zadania przygotowane są z myślą o dzieciach — może nie tych najmłodszych, które dopiero zaczynają swoją przygodę z elektronicznymi urządzeniami, ale maksymalnie w wieku wczesnoszkolnym.

Recenzja Pokemon Camp

 

Do
góry