Najlepsze gry na Androida z kotami w roli głównej

0

Koty to nie tylko popularni bohaterowie memów i śmiesznych filmów, które po kryjomu oglądamy w pracy. W Google Play nie brakuje gier w których futrzaste czworonogi grają główne role. Jeśli typowo kocie zachowania dają wam radość podczas marnowania czasu na YouTube i 9Gagu, równie dobrze możecie sięgnąć po któryś z poniższych tytułów i bawić się równie dobrze.

Cat Feeder: ReVolution

Cat Feeder: ReVolution to pierwsza produkcja nowopowstałego studia Noble Cat Games. Gra o karmieniu kotów ze stołu — przy czym do gracza należy decydowanie, co wygłodniałe zwierze domowe z tego stołu skonsumuje. A jest w czym wybierać — kurczaki, kiełbasa, krewetki. Są też ananasy, świeczki i grzyby — jednak w tym przypadku te przedmioty należy wyrzucić z pola gry. Tak jak w prawdziwym życiu, mogą one zaszkodzić wirtualnemu kociakowi, a w konsekwencji odjąć punkty. W całej rozgrywce chodzi właśnie o punkty, bicie kolejnych rekordów i zdobywanie osiągnięć.

Recenzja Cat Feeder: ReVolution

Super Cat Tales 2

W Super Cat Tales 2 czeka na nas ponad 100 krótkich poziomów, walki z bossami, ukryte plansze i nowe koty. Jeśli lubicie platformówki, ten tytuł z pewnością nie może ominąć waszych smartfonów.

Recenzja Super Cat Tales 2

Cat Quest

Gry RPG przyzwyczaiły nas do dziesiątek, a nawet setek godzin spędzonych przed telewizorami, monitorami i ekranami urządzeń przenośnych. Rozbudowane fabuły, masa bohaterów, niekończące się hordy przeciwników i setki kombinacji uzbrojenia — to dzisiejsze wyznaczniki dobrej gry RPG. Niestety nie każdy ma na tyle czasu, po poświęcić się bezgranicznie jednemu tytułowi. To właśnie dla tego typu graczy studio The Gentlebros przygotowało Cat Quest — przystępną i niezbyt wymagającą grę fabularną, z kotami w roli głównej.

Recenzja Cat Quest

Hello Cats

Jeśli lubicie łamigłówki i gry logiczne w których musimy brać pod uwagę prawa fizyki a przy tym możemy kombinować na setki sposobów z samodzielnie rysowanymi przeszkodami, Hello Cats to coś dla was. W grze nie zabrakło też specjalnych nagród w postaci nowych kotów, które możemy odblokować. Dzięki temu, cała zabawa zatrzyma nas przed ekranami jeszcze dłużej.

Recenzja Hello Cats

Crashy Cats

Właściciele kotów doskonale wiedzą, że ich zwierzaki uwielbiają zrzucać przedmioty ze stołów, szafek lub blatów. Właściwie nie trzeba być posiadaczem miauczącego futrzaka żeby poznać naturę tych zwierzaków. Media społecznościowe regularnie serwują nam filmy w których koty z wyjątkową bezczelnością niszczą przeróżne przedmioty. Myślę, że właśnie kompilacje materiałów wideo na których zwierzaki sieją destrukcję, zainspirowały twórców Crashy Cats do stworzenia tego niecodziennego endless runnera.

Recenzja Crashy Cats

She Wants Me Dead

Koty potrafią pokazać pazurki, wystarczy nieopatrznie i nie specjalnie je nadepnąć, kopnąć czy zapomnieć dosypać chrupek do miski. Te właśnie błędy popełnił Max, bohater gry She Wants Me Dead. „She”, czyli Lula, urocza czarna kotka, zapragnęła zemsty na niewdzięcznym właścicielu. Ten, niczego nieświadomy, wychodzi z domu jak zwykle, jednak po drodze czeka na niego niemiła niespodzianka.

Recenzja She Wants Me Dead

Candy Cat Tennis

Koci tenis, jeśli chodzi o oprawę audio-wizualną, to kwintesencja starych gier ze SNESa. Rozgrywka to już czasy smartfonów i tabletów: obsługa jednym palcem, pojedyncze kliknięcia i frustrujące porażki, po których zamiast rzucić telefon w kąt, chcemy po raz kolejny pobić nasz rekord.

Recenzja Candy Cat Tennis

PolitiCats

PolitiCats to rasowy „clickers”, który pożre niejedną minutę waszego cennego czasu. Zasada jest prosta, im więcej klikasz, tym dalej zachodzisz. W grach tego typu, coraz częściej pojawia się dużo elementów pozwalających rozwijać naszych wirtualnych bohaterów również wtedy, gdy nie stukamy w ekran. Tu również ich nie brakuje, jednak PolitiCats to jeden z tych tytułów, gdzie mimo wszystko, klikanie jest najważniejsze. Bonusy wykupione za zdobyte pieniądze i głosy, pozwalają tu po prostu zwiększyć liczbę kolejnych profitów płynących z szybkiego przebierania palcami. Pod naszą nieobecność, głosy będzie zbierał dla nas sztab wyborczy, który stopniowo będzie się powiększał.

Recenzja PolitiCats

The Last Banacat

The Last Banacat to bardzo oryginalna i wymagająca zręcznościówka, którą docenią nie tylko wielbiciele kotów. W grze liczy się szybkość myślenia i reakcji, a ja osobiście nie mogłam się przestać uśmiechać podczas zmagań mających na celu uratowanie sympatycznego kociego gatunku. Soczyście owocowa oprawa graficzna i dynamiczna muzyka dopełniają całości, a rozgrywka jest idealną zabawą zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.

Recenzja The Last Banacat

Super Phantom Cat

Super Phantom Cat to rasowa platformówka w stylu Mario. To taki klasyk, który chyba nigdy się nie znudzi, a wersja z kotem może być ciekawą alternatywą dla emerytowanego hydraulika.

Recenzja Super Phantom Cat

Do
góry