Hangouts 9.0 na iOS. Dużo nowości? Nie tym razem…

0

Hangouts

Trudno przyczepić się do aplikacji od Google na systemach konkurencji. Są, działają, mają się naprawdę dobrze. To prawda — części z nich brakuje szlifów, inne wciąż nie mogą doczekać się na aktualizację, a los pozostałych jest nieznany. Hangouts, komunikator giganta wcześniej znany jako Google Talk, też nie należy do produkcji, które aktualizowane są specjalnie często. Od ostatnich nowości upłynęło w rzekach sporo wody, aż w końcu zaskoczono nas nową, oznaczoną cyferkami 9.0. wersją. Spodziewacie się z tej okazji prawdziwego rogu obfitości? To przestańcie. Jeżeli jednak często korzystacie z komunikatora, to z pewnością docenicie oferowane w najnowszej odsłonie nowości.

A wśród nowości pojawiły się dwie nowe rzeczy. Pierwszą z nich jest automatyczne rezygnowanie z funkcji wideo w chwili, gdy nasze urządzenie przejdzie w tryb oszczędzania energii. Naturalnie jest to rzecz opcjonalna, a nie wymóg, który każdorazowo po spadku procentów waszej baterii będzie oznaczał konieczność przerwania nadawania i odbierania wideo. Warto także pamiętać, że tryb ten dostępny jest dla iOS wyłącznie w wydaniu iPhone’owym — ani iPady, ani iPody Touch nie wspierają bowiem oszczędzania energii, zatem ta funkcja na nic się tam zda…

Drugą z nowości jest zaś wsparcie dla systemowego udostępniania. Nareszcie korzystając z funkcji udostępnij możemy w opcjach aktywować Hangouts i łatwo dzielić się z użytkownikami czatu rzeczami z innych aplikacji. Proste, treściwe i w końcu, po niemal dwóch latach od wprowadzenia funkcji w iOS, pod ręką. Szkoda, że tyle przyszło nam czekać na taką drobnostkę, ale jednak lepiej późno niż wcale.

Nie przeczę, że obie dodane nowości były potrzebne. Owszem, to rzeczy z których dobrodziejstwa sam z nieskrywaną przyjemnością będę korzystał, bowiem na co dzień zdarza mi się zamienić kilka słów na komunikatorze Google — także w wersji dla iOS. Po wersji 9.0. spodziewałem się jednak szeregu większych zmian i usprawnień. Google bardzo rzadko daje znać o tej aplikacji — i wydanie dla mobilnego systemu Apple nie jest w tej kwestii wyjątkiem; androidowa wersja także dostaje aktualizacje bardzo rzadko. A kiedy już, to najczęściej pokrywają one najbardziej wyczekiwane funkcje — jak chociażby dodane, nareszcie, kilka tygodni temu szybkie odpowiedzi. Co czeka w najbliższej przyszłości komunikator? Czas pokaże, jeżeli mogę mieć małą listę życzeń, to na pierwszym miejscu jest poprawa stabilności — bo z tą bywa różnie…

Aktualizacja dostępna jest już w AppStorze.

Do
góry