Horror Cam, bo apokalipsa zombie może nadejść w każdej chwili

0

Wprawdzie już po Halloween, i nie bardzo jest kogo straszyć, chyba, że pogodą, ale w końcu śmiercionośny wirus może uderzyć w każdej chwili, więc lepiej być przygotowanym. A jeżeli nawet nie uderzy, to zawsze można zrobić tak, aby wyglądało, że właśnie zaczyna się apokalipsa zombie. I jest do tego aplikacja, a jakże.

Horror Cam to jedna z tych zabawnych aplikacji fotograficznych, które służą przede wszystkim rozrywce. Nie spodziewajcie się więc rozbudowanych narzędzi edycji zdjęć, za to przygotujcie się na robienie mrocznych fotek. Ograniczenia to tylko Wasza wyobraźnia, no i oczywiście liczba filtrów. Co więc oferuje Horror Cam?

Oczywiście aplikacja fotograficzna musi robić zdjęcia i mieć filtry. I Horror Cam to wszystko ma. Możemy zrobić zdjęcie lub wybrać je albumu, aby później je „podrasować”. Co fajne w tej aplikacji, to fakt, że efekty możemy dobierać w czasie rzeczywistym, w momencie robienia zdjęcia, więc od razu możemy zobaczyć, czy dany efekt nadaje się do wybranej scenerii czy nie.

Filtrów, jak na darmowy produkt jest całkiem sporo. Znalazło się ich w tej aplikacji aż 19, a jeden lepszy od drugiego. Wśród nich znajdziemy takie efekty, jak szwy, wampiry, Grindhouse, prześladowca, drapieżnik, etc. Co ciekawe, każdy filtr ma aż 3 różne warianty. Do filtrów dodajmy dodatkowo 11 różnego rodzaju klimatycznych ramek i zestaw miłośnika horrorów gotowy. Oczywiście można dokupywać motywy poprzez płatności wewnątrz aplikacji.

Minusy? Cóż, właściwie tylko jeden. Aplikacja nie działa nazbyt płynnie, efekty dość długo się ładują, zdarza jej się również przycinać. Jednak jest to niewielka cena za ten przebogaty zestaw zabawnych, horrorowatych efektów, które możemy wykorzystywać. Muszę powiedzieć, że jak na darmowy produkt, aplikacja ta pozytywnie mnie zaskoczyła i jeżeli lubicie czasami „poświrować” z filtrami, a do tego jesteście fanami mrocznych powieści, to myślę, że Horror Cam powinna Wam przypaść do gustu. Polecam.

  

Do
góry