Huawei stawia na rozwój swojego sklepu z aplikacjami. Zagrozi kiedyś Google Play?

0

Sytuacja Huawei od wielu miesięcy jest… właściwie bez zmian. Nałożone przez Stany Zjednoczone blokady usług Google odbijają się czkawką, a ten dziwny stan zawieszenia najwyraźniej jest na tyle irytujący, że firma postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i po prostu działać. Znaleźli już niezłą alternatywę dla Map Google, a teraz zaczynają też kusić twórców aplikacji sporym bonusem, kiedy ci zdecydują się opublikować swoją aplikację w ich sklepiku. Rzecz jasna dla gigantów takich jak Facebook kwoty te mogą wydawać się śmieszne, ale dla mniejszych rynkowych graczy — wręcz przeciwnie!

Kilka dni temu Kamil Pieczonka na łamach AntyWeb pisał o tym, że wkrótce na urządzeniach Huawei spodziewać się można map od TomTom — w Polsce zresztą wyjątkowo lubianych:

TomTom w ostatnim czasie zmienił nieco swoją strukturę i całkowicie zrezygnował z produkcji i sprzedaży urządzeń do nawigacji. Zamiast tego skupił się na swojej własności intelektualnej, czyli mapach oraz systemie nawigacji. Firma oferuje swoje rozwiązania wszystkim chętnym i nie jest przy tym w żaden sposób ograniczana jak spółki w USA, które musiały zerwać współprace z klientami z Chin. Jak podaje Reuters, TomTom dzisiaj ujawnił umowę podpisaną już kilka tygodni temu z Huawei, ale nie podał żadnych dokładnych szczegółów.

Wiemy tylko, że na mocy tego porozumienia chiński producent smartfonów będzie mógł wykorzystać rozwiązania TomTom w swoich aplikacjach. To oznacza, że wkrótce Huawei zaoferuje nam własną nawigację na wzór Google Maps i myślę, że będzie w stanie przygotować nawet jeśli nie lepsze, to porównywalne rozwiązanie. Tym bardziej, że umowa dotyczy nie tyko map, ale również silnika nawigacji oraz danych o natężeniu ruchu na poszczególnych arteriach. Huawei musi ubrać to wszystko tylko w ładny i funkcjonalny interfejs.

Na tym jednak jeszcze nie koniec walki o rynek i życie bez Google. Szykując się na potencjalny brak usług Google który przedłuży się w nieskończoność, Huawei przygotowało swój własny framework wraz z SDK. Huawei Mobile Services (HMS) 4.0 jest potencjalnym zastępstwem, zaś brytyjscy i irlandzcy twórcy aplikacji są kuszeni 20 tys. funtów bonusu, jeżeli zdecydują się opublikować aplikację w App Gallery do 31 stycznia. Na tym jeszcze nie koniec: inaczej miałyby rozkładać się zyski z aplikacji. Już nie 70/30, a 85/15. No no no, będzie się działo!

Do
góry