Hungry Oni — Wciąga, uzależnia i znów naraża smartfon na nasz gniew…

0

Zrzut ekranu 2014-04-24 o 13.10.39

W temacie Flappy Bird coś jakby ucichło. Z tej okazji mam dla was kolejną grę, która uzależnia, wciąga i jednocześnie może doprowadzić do uszkodzenia waszego smartfonu lub tabletu. Poznajcie Hungry Oni, sympatycznego ogra, który tylko czeka, żeby z waszą pomocą zjeść wszystko, co tylko spadnie z magicznego drzewa.

Zaczynamy od logowania do Google+, gdzie jak zwykle przygotowano achievementy i tablice wyników. Kolejny etap wprowadzenia do gry to prezentacja poszczególnych postaci. Poznajemy tu naszego głównego bohatera oraz walutę panującą w świecie gry. Pojawia się również tutorial, który wprowadza nas do tego, jak nasza postać będzie poruszać się po planszy w poszukiwaniu kolejnych monet. Czarne tło powoli nabiera kolorów, my zbieramy pierwsze żetony, a po prawej stronie pojawiają się drzwi. Przechodzimy przez nie i tym właśnie sposobem odnajdujemy się w menu głównym. Wiemy już, jak poruszać Onim (tak ma na imie nasz stworek). Pora przyjrzeć się zasadom gry. Z tej okazji czeka nas kolejny tutorial.

Zrzut ekranu 2014-04-24 o 13.08.24

Rozgrywka jest tak naprawdę banalnie prosta, ale chyba właśnie w tym tkwi sekret grywalności Hungry Oni. Nad naszym bohaterem znajduje się drzewo, które, w zależności od humoru, zmienia kolor. Spadają z niego najróżniejsze przedmioty. Nasz bohater jest wszystkożerny, a przede wszystkim głodny, dlatego jego zadaniem jest złapanie jak największej liczby „jedzenia”, które leci w jego stronę. Problem polega na tym, że jeść możemy jedynie te przedmioty, które mają ten sam kolor, co nasze drzewo. Sterowanie odbywa się poprzez naciskanie lewej lub prawej strony ekranu, co odpowiada przemieszczeniu się naszego Oni w odpowiednią stronę. Nie jest to jednak prosta sztuka. Bardzo łatwo zawadzić o listek, rybę lub cokolwiek innego, co akurat leci w naszą stronę, a niestety nie odpowiada kolorom drzewa.

W grze nie znajdziemy szczególnie imponującej liczby dodatkowych power-upów, jednak, o dziwo, to, czym dysponujemy, w zupełności wystarcza. Co jakiś czas z nieba spada tęczowy listek. Ten odpowiada za zmianę koloru naszego drzewa. Dodatkowo u góry ekranu ładuje się specjalny pasek. Jeśli uda nam się wypełnić go w całości, wszystkie przedmioty spadające z nieba zamieniają się w złoto, a my mamy okazję zdobyć dodatkowe punkty na planszy. Bardzo fajnym urozmaiceniem jest również możliwość odblokowania zupełnie nowych przedmiotów, które będziemy mogli skonsumować podczas rozgrywki. Bardzo spodobały mi się również nowe kostiumy dla Oni, które czekają na nas zapakowane w pudełka niczym kolekcjonerskie figurki. Możemy je jednak kupić dopiero wtedy, gdy uda nam się uzbierać określoną liczbę monet. Tu mogą pomóc mikropłatności, jednak z odrobiną cierpliwości można się bez nich obejść.

Zrzut ekranu 2014-04-24 o 13.08.15

Hungry Oni to jedna z tych gier, które, mimo prostego mechanizmu, nie należą do najłatwiejszych. Uważajcie więc na swój telefon, kiedy tuż przed naładowaniem całego paska złota zjecie nie ten owoc, co trzeba. Moim zdaniem pod względem frustracji, Hungry Oni jest nawet gorsze niż Flappy Bird. W końcu tu mamy poziomy do przejścia i stroje do zdobycia. Tam chodziło tylko o punkty ;)

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry